Dziennik Gazeta Prawana logo

Zamieniony po urodzeniu walczy o tożsamość

12 października 2007, 15:26
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Po 21 latach odnalazł swoich rodziców. I chce odzyskać nazwisko. Chińczyk, który urodził się w Malezji i został zamieniony w szpitalu z innym dzieckiem, chce też przejść z islamu na buddyzm. Ale w Malezji zabrania tego prawo.

Chińczyk urodził się w 1978 roku na południu Malezji. Nigdy nie pasował do rodziny, do której trafił. Miał przecież chińskie rysy twarzy. Dom opuścił już jako 13-latek. Osiem lat temu spotkał w supermarkecie swoją rodzoną siostrę. Tak naprawdę to ona go rozpoznała, bo był niezwykle podobny do jej ojca. Pokrewieństwo potwierdziły testy DNA.

Nosi malezyjskie nazwisko Zulhaidi Omar, ale chce je zmienić na chińskie. Mało tego - zamierza porzucić islam i przejść na buddyzm. Z tym jednak będzie miał problem, bo w Malezji za porzucenie muzułmańskiej wiary idzie się do więzienia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj