Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosyjski dziennikarz prosi o azyl na Ukrainie

12 października 2007, 15:28
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kiedy usłyszeli o tym na Kremlu, pewnie aż zatrzęśli się ze złości. Bo Rosjanin poprosił o azyl polityczny na Ukrainie. To dziennikarz, który oskarża władze w Moskwie, że go nękały, bo pisał o podejrzanych interesach rosyjskiego dygnitarza.

Dziennikarz "Nowej Gaziety" Aleksandr Koswincew we Lwowie złożył wniosek o przyznanie mu azylu politycznego. Pytany, dlaczego akurat tam, odpowiada, że w innych ukraińskich miastach są zbyt prorosyjskie nastroje, żeby zajęto się jego sprawą.

Twierdzi, że był prześladowany przez rosyjskie służby, bo prowadził śledztwo dziennikarskie w sprawie gubernatora obwodu kemerowskiego w azjatyckiej części Rosji. I ujawniał wszystkie jego szwindle. Ten z zemsty napuścił na niego Federalną Służbę Bezpieczeństwa i dlatego Koswincew musiał uciekać za granicę. Władze obwodu lwowskiego potwierdzają, że Koswincew złożył podanie o azyl.

Rosjanin nie wyjaśnia jednak, dlaczego akurat na Ukrainie poprosił o azyl. Przecież jest wiele innych krajów, które słyną z chętnego przyjmowania uchodźców politycznych. I są dużo dalej od Rosji niż Ukraina.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj