Dwanaście samochodów i motor. Oto lista pojazdów, które ukradł pewien australijski złodziej. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że ma on... 11 lat.
Dzieciak grasował po australijskim Palmerston od lutego do kwietnia. Wreszcie wpadł w ręce policji. Będzie odpowiadał jak dorosły, bo sędziowie uznali, że może stanąć przed normalnym sądem. Odpowie za włamania i kradzieże. A że samochody do "dziupli" odstawiał sam, to będzie jeszcze skarżony za jazdę bez prawa jazdy.
Grozi mu kilka ładnych lat za kratkami. Na razie sędzia wypuścił go za kaucją.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl