Dziennik Gazeta Prawana logo

Skandal wokół śledztwa ws. księży pedofili

28 czerwca 2010, 19:31
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Niezależna komisja badająca skargi na przypadki pedofilii wśród duchownych w Belgii ogłosiła w poniedziałek zbiorową dymisję. W ubiegłym tygodniu policja zarekwirowała wszystkie akta komisji w kontrowersyjnym nalocie na siedzibę archidiecezji Bruksela-Mechelen.

Komisja ogłosiła w komunikacie, że z braku jakichkolwiek dokumentów, w tym zebranych świadectw osób poszkodowanych, jej praca została uniemożliwiona. Ponadto - podkreślili członkowie - "zerwano zaufanie między wymiarem sprawiedliwości a komisją". Po przejęciu wszystkich poufnych akt przez policję, komisja straciła zaufanie ofiar zwracających się do niej o pomoc, które zwykle prosiły o anonimowość - dodali.

"Bez takiego zaufania te 475 osób nigdy by się do nas nie zwróciło" - głosi komunikat. Wyrazili jednocześnie nadzieję, że działania policji nie staną na przeszkodzie wynagrodzeniu ofiarom ich cierpień i pociągnięciu winnych do odpowiedzialności.

Dymisja, która wejdzie w życie 1 lipca, jest pokłosiem niespodziewanej akcji policji w ubiegły czwartek. Funkcjonariusze weszli do pałacu arcybiskupiego w Mechelen pod Brukselą, gdy trwało tam spotkanie konferencji episkopatu Belgii z udziałem nuncjusza apostolskiego. Hierarchów przetrzymywano w zamknięciu kilka godzin; zarekwirowano prywatne i służbowe laptopy, telefony komórkowe oraz szereg dokumentów na papierze.

Ponadto policjanci weszli do katedry św. Rumbolda wpisanej na listę dziedzictwa UNESCO. Tam w krypcie dokonano wierceń w sarkofagach dwóch kardynałów, najwyraźniej podejrzewając, że ukryto w nich obciążające materiały. Rewizję przeprowadzono również w mieszkaniu emerytowanego arcybiskupa Mechelen-Brukseli, kardynała Godfrieda Danneelsa.

Arcybiskup Brukseli-Mechelen jest jednocześnie prymasem Belgii. Od początku roku jest nim abp Andre-Joseph Leonard. Po rewizji, papież Benedykt XVI w liście na jego ręce zadeklarował solidarność ze wszystkimi belgijskimi biskupami z powodu "zaskakującego i godnego pożałowania" sposobu, w jakim odbyła się akcja.

Po innych krajach kryzys związany z tuszowanymi przez lata przypadkami pedofilii dotarł także do Belgii. W kwietniu Benedykt XVI zdymisjonował biskupa Brugii Josepha Vangheluwe, który przyznał się do seksualnego wykorzystywania chłopca w latach 80. Abp Leonard zapowiedział, że nigdy więcej nie będzie "milczenia i zatajania" skandalu pedofilii i zapewnił, że Kościół katolicki chce "odwrócić kartę".

W maju episkopat Belgii poprosił o wybaczenie za wszystkie przypadki pedofilii, których dopuścili się przedstawiciele Kościoła, a także za milczenie i brak odpowiedniej reakcji ze strony hierarchii.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj