Dziennik Gazeta Prawana logo

Szijjarto: Węgry zawsze będą głosować przeciw sankcjom wobec Polski

9 lutego 2018, 10:51
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Peter Szijarto
Peter Szijarto/PAP Archiwalny
Gdy dojdzie do jakiegokolwiek głosowania w dowolnej instytucji europejskiej na temat jakichkolwiek sankcji przeciwko Polsce, Węgry zgłoszą weto - oświadczył w piątek minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto.

Peter Szijjarto pytany w piątek w TVP Info o ocenę uruchomienia wobec Polski art. 7. unijnego traktatu powiedział: "Uważamy, że prześladowania, jakim poddawana jest Polska przez Komisję Europejską są kompletnie nieuzasadnione, są nie fair. Naszym zdaniem ta procedura to wyraz stosowania podwójnych standardów, a temu zawsze się sprzeciwiamy".

Według niego KE podobnie postępowała wobec rządu węgierskiego, gdy objął władzę w 2010 r. - oświadczył szef węgierskiej dyplomacji. Dodał, że - zadeklarował.

Zaznaczył, że szanuje decyzje Polaków, którzy wybrali rząd w demokratycznych wyborach. - podkreślił minister spraw zagranicznych Węgier.

Szijjarto pytany o opinię nt. "atakowania" rządów prawicowych, takich jak polski, czy węgierski powiedział, że. Jego zdaniem taka sytuacja jest "bardzo frustrująca". Jak zauważył,

Według ministra partie centroprawicowe i chadeckie muszą zdawać sobie sprawę, że zawsze będą atakowane, - powiedział szef węgierskiej dyplomacji.

Minister, który przebywa z wizytą w Polsce pytany o cel tej wizyty odparł, że jest ona związana z budową linii wysokiej prędkości pomiędzy Warszawą i Budapesztem, przez Kraków, Brno w Czechach i słowacką Bratysławę. Według niego projekt ten jest powiązany z inicjatywą Trójmorza.

Jak ocenił będzie to najważniejszy projekt w ramach infrastruktury transportowej północ-południe w naszym regionie. Zwrócił uwagę, że obecnie podróż kolejowa pomiędzy Warszawą i Budapesztem jest , bo zajmuje 12,5 godziny. - zaznaczył Szijjarto. Według niego byłby to "historyczny krok" w kierunku rozwoju infrastruktury północ-południe.

Szef węgierskiej dyplomacji w czwartek spotkał się m.in. z szefem MSWiA Joachimem Brudzińskim oraz ministrem infrastruktury Andrzej Adamczykiem.

Komisja Europejska, uruchamiając w grudniu art. 7.1. unijnego traktatu wobec Polski, wskazała, jakie działania muszą podjąć władze, aby odpowiedzieć na jej zastrzeżenia. Poza zmianami w ustawie o Sądzie Najwyższym KE domaga się też nowelizacji ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa. Chce, by nie przerywano kadencji sędziów-członków Rady i zapewniono, by nowy system gwarantował wybór sędziów-członków przez przedstawicieli środowiska sędziowskiego.

Innym z zaleceń jest "przywrócenie niezależności i legitymacji Trybunału Konstytucyjnego przez zapewnienie, aby prezes i wiceprezes byli wybierani zgodnie z prawem oraz aby wyroki Trybunału były publikowane i w całości wykonywane".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj