Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosyjscy politycy ostrzegają: Sankcje to krok ku nowej zimnej wojnie

7 kwietnia 2018, 10:18
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Władimir Putin
Władimir Putin/PAP
Jako wiatry zwiastujące "lodowatą wojnę" określił nowe sankcje USA wobec przedstawicieli Rosji członek Rady Federacji, wyższej izby parlamentu Rosji Aleksiej Puszkow. Inny parlamentarzysta Franc Klincewicz ocenił sankcje jako "krok ku zimnej wojnie".

"Tego nie było nawet w kulminacyjnym momencie zimnej wojny. To są już wiatry lodowatej wojny" - napisał Aleksiej Puszkow w nocy z piątku na sobotę na swoim Twitterze. Wskazał, że sankcje nastąpiły zaraz po wydaleniu 60 dyplomatów Rosji i zamknięciu jednego z jej konsulatów.

Podkreślił, że sankcje są realizacją ogłoszonej przez USA wcześniej, w styczniu br. tzw. "listy kremlowskiej" (nazywanej przez media zachodnie "listą Putina" - PAP). Ów wykaz obejmuje 114 rosyjskich polityków i 96 oligarchów, którzy, zdaniem Waszyngtonu, skorzystali na powiązaniach z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. Publikację listy oceniano jako pierwszy krok do nałożenia w przyszłości sankcji na figurujące na niej osoby. Puszkow ocenił w swoim komentarzu o sankcjach, że "w USA prawdopodobnie na tym nie poprzestaną".

Wcześniej, w piątek wieczorem, inny parlamentarzysta, Franc Klincewicz, oświadczył, że sankcje są ciosem zadanym "nie Rosji, ale całemu światu ogółem" - jak ocenił - "poważnie obniżają one próg bezpieczeństwa" na świecie. - - oświadczył Klincewicz, zasiadający w komisji obrony Rady Federacji. Oświadczył, że przyjęcie restrykcji "to świadomy krok ku zimnej wojnie".

Najnowsze sankcje USA, ogłoszone w piątek, obejmują 24 osoby fizyczne oraz 14 firm. Na "czarnej liście" znalazło się siedmiu przedstawicieli wielkiego biznesu i menadżerów wysokiego szczebla, w tym miliarderzy Oleg Deripaska i Wiktor Wekselberg i kontrolowane przez nich firmy. Na liście jest też 17 urzędników rosyjskich wysokiej rangi. Departament Stanu USA uzasadnił decyzję o sankcjach szkodliwymi działaniami rosyjskiego rządu na świecie, w tym trwającą okupacją ukraińskiego Krymu i przemocą w Donbasie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj