Dziennik Gazeta Prawana logo

W niedzielę żałoba narodowa w całej Polsce. Gliwicka prokuratura wszczyna śledztwo w sprawie katastrofy

21 grudnia 2018, 13:40
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Kopalnia w Karwinie
Kopalnia w Karwinie/PAP
Prokuratura Okręgowa w Gliwicach wszczęła w piątek śledztwo w sprawie katastrofy w kopalni w czeskim Karwinie, w której zginęło 12 polskich górników.

W związku ze śmiercią 12 Polaków, którzy zginęli w następstwie czwartkowego wybuchu metanu w kopalni węgla kamiennego CSM w Karwinie w czeskiej części Śląska Cieszyńskiego, niedziela w całej Polsce będzie dniem żałoby narodowej - poinformowała w piątek Kancelaria Prezydenta.

Z kolei Prokuratura Okręgowa w Gliwicach wszczęła śledztwo w sprawie tej katastrofy. Zginęło w niej 12 polskich górników.

- – powiedziała rzeczniczka prokuratury prok. Joanna Smorczewska.

Zaznaczyła, że nie sposób na razie określić wszystkich niezbędnych czynności prokuratury w tej sprawie. - – dodała.

W kopalni w Karwinie w wyniku zapalenia się metanu zginęło w czwartek - według ostatnich informacji - 13 górników. 12 to obywatele polscy, 13. ofiara to obywatel Czech.

Tymczasem w piątek władze kopalni przekazały, że względu na duże stężenie metanu akcja ratownicza została tymczasowo przerwana.

Przedstawiciele władz kopalni poinformowali, że w Karwinie zorganizowane zostało centrum kryzysowe, gdzie są zarówno polscy, jak i czescy psychologowie, a opieką otaczane są też poszczególne rodziny, niektóre już przebywają w hotelu w Petrowicach.

Podczas porannej konferencji w Karwinie pytania zadawał m.in. ojciec jednego górników, którzy zarzucał przedstawicielom kopalni "machlojki". Powiedział on później dziennikarzom, że potwierdził wcześniejsze informacji o śmierci syna na miejscu w Karwinie. Dodał, że kierownik kopalni przed godz. 6 poinformował go, że cały rejon zostanie zamknięty i nie ma szans na wydostanie górników.

- - poinformował rzecznik kopalni Ivo Czelechovsky.

Jak poinformował PAP Dworczyk, premier od razu po otrzymaniu informacji o wypadku, w którym mogli zostać poszkodowani obywatele polscy, podjął działania.- powiedział Dworczyk. Jak zaznaczył, ratownicy z Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego otrzymali zadanie wyjazdu i w ciągu pół godziny byli w drodze do Czech.

Szef KPRM wyjaśnił, że ze względu na posiadany specjalistyczny sprzęt polscy ratownicy od razu po przybyciu do kopani zostali włączeni do akcji.- powiedział Dworczyk. - dodał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj