Nie kończą się kłopoty z prawem byłej gwiazdy futbolu amerykańskiego O. J. Simpsona. Tym razem stanie on przed sądem pod zarzutem uprowadzenia i napadu z bronią w ręku. Tak zdecydował sędzia z Las Vegas.
A stało się to po tzw. przesłuchaniu wstępnym 60-letniego Simpsona i dwóch innych oskarżonych. Śledczy zarzucają im, że 13 września zrabowali kolekcjonerom pamiątki z kariery sportowej Simpsona.
To nie pierwsze kłopoty z prawem byłego gwiazdora futbolu amerykańskiego. W czerwcu 1994 roku Simpson został uniewinniony z zarzutu zamordowania swojej żony Nicole i jej przyjaciela. Jednak później sąd cywilny orzekł, że były sportowiec odpowiada za ich śmierć i nakazał wypłacenie 33,5 mln dolarów odszkodowania rodzinom ofiar. Simpson jednak odszkodowania nie zapłacił.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane