Dziennik Gazeta Prawana logo

Apele we włoskiej TV: Zostańcie w domach, potrzebne odpowiedzialne zachowanie

8 marca 2020, 17:07
[aktualizacja 8 marca 2020, 17:07]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Italian authorities shut off Lombardy region due to Coronavirus
<p>Włochy</p>/PAP
"Pozostańcie w domach, to nie jest czas na wychodzenie na drinka" - takie apele do Włochów kierowane są w programach telewizyjnych w niedzielę w związku z koronawirusem. Tego dnia wszedł w życie dekret zaostrzający działania w walce z szerzeniem się patogenu.

W stacjach telewizji RAI cały czas powtarzane są apele o poczucie obywatelskiej odpowiedzialności w związku z kryzysem epidemiologicznym, trwającym od ponad dwóch tygodni. Dotychczas zmarły 233 osoby i potwierdzono ponad 5800 przypadków zarażenia.

- podkreślają eksperci w RAI News 24.

Profesor Massimo Galli z oddziału chorób zakaźnych szpitala Sacco w Mediolanie powiedział w wywiadzie dla tej stacji: .

Minister zdrowia Włoch Roberto Speranza podkreślił zaś w wywiadzie telewizyjnym, że "coś podobnego nie wydarzyło się dotąd w skali globalnej".  - ocenił. Speranza zapowiedział twarde postępowanie wobec osób łamiących nakazy, przede wszystkim tych, którzy są zarażeni i nie poddają się kwarantannie.

Nowy dekret rządowy, podpisany przez premiera Giuseppe Contego nad ranem w niedzielę, przewiduje znaczne ograniczenie możliwości poruszania się po całym regionie Lombardia i w 14 miastach- prowincjach. Na liście tej są:: Modena, Parma, Piacenza, Reggio Emilia, Rimini, Pesaro i Urbino, Alessandria, Asti, Novara, Verbano-Cusio-Ossola, Vercelli, Padwa, Treviso i Wenecja. Podróżować po tym obszarze można wyłącznie w uzasadnionych, pilnych sytuacjach.

W całym kraju zamknięte są muzea, kina i teatry, zawieszono imprezy masowe.

W miejscach szerzenia się koronawirusa zamknięte mają być wyciągi i stoki narciarskie.

Kolejne postanowienie to nakaz ograniczenia liczby osób wchodzących do sklepów i na targi, tak, aby uniknąć tłoku i zachować wymaganą odległość jednego metra między osobami.

Ponadto rząd zamierza zalecić wszystkim Włochom ograniczenie wszystkich podróży po kraju do tych ściśle koniecznych.

- zapowiedział szef władz regionu Wenecja Euganejska Luca Zaia.

Burmistrz Wenecji Luigi Brugnaro odnosząc się do ujawnionego przez media projektu przewidującego zamknięcie jego miasta napisał na Twitterze, że w takiej formie wydaje mu się on "fatalny". - ocenił.

- oświadczył burmistrz miasta Asti Maurizio Rasero dowiedziawszy się z mediów, że jego miasto może zostać uznane za zamkniętą "czerwoną strefę".

Niedzielna włoska prasa podkreśla, że niektóre przepisy z rozporządzeń rządu są drastyczne.

- stwierdza dziennik "Il Messaggero". Turyńska "La Stampa" komentując projekt ocenia: "Wirus zamyka serce północy". Zaznacza, że zakaz opuszczania miast i miasteczek oraz wstępu do nich dotyczyłby 12 milionów osób.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj