Mijają kolejne godziny, a nepalscy ratownicy wciąż poszukują ponad 50 osób w odmętach rzeki Bheri, do której zawalił się potężny most. Było na nim około tysiąca pielgrzymów. Na razie wiadomo o 15 zabitych - to głównie kobiety i dzieci. Ale liczba ofiar na pewno wzrośnie.
Tragedia wydarzyła się w chwili, gdy uczestnicy dorocznego festiwalu religijnego weszli na wiszący nad rzeką most. Konstrukcja nie wytrzymała takiej masy i runęła do wody. Wielu udało się dopłynąć do brzegów. Jednak nie wszystkim. Ratownicy szukają pół setki pielgrzymó.
Akcja, w której uczestniczą setki policjantów i żołnierzy, trwa. Ratownicy szukają ofiar zarówno w rzece, jak i w oddalonym o kilkaset metrów od mostu jezorze, dokąd mogły spłynąć ciała.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl