Tragedia w nowojorskiej siedzibie Organizacji Narodów Zjednoczonych. Z 19. piętra należącego do niej budynku wypadła 45-letnia kobieta. Zginęła na miejscu. Na razie nie wiadomo, czy wyskoczyła sama, ktoś ją wypchnął, czy też był to nieszczęśliwy wypadek.
Kobieta pojawiła się w biurze wcześnie rano. Kilka minut po przyjściu wypadła z okna budynku.
Policja wyjaśnia, jak to się stało. "W tej chwili nie podejrzewamy, że w tym przypadku zostało popełnione przestępstwo" - zdradziła jedynie zastępczyni rzecznika ONZ Marie Okabe.
Dodała przy tym, że władze ONZ nie ujawnią personaliów ofiary, nawet po powiadomieniu o wypadku jej krewnych. Przyczynę śmierci ustali dopiero sekcja zwłok.
To nie pierwszy taki wypadek w siedzibie ONZ. W 1982 roku z 18. piętra budynku wyskoczył 57-letni urzędnik wydziału finansowego Organizacji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl