Dziennik Gazeta Prawana logo

Pierwszy sklep wolny od haraczu

4 marca 2008, 12:41
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Addio pizzo" w języku włoskich sklepikarzy wcale nie oznacza "Żegnaj ukochana pizzo", tylko "Koniec z płaceniem haraczu". Gdybyście nie wiedzieli, "pizzo" to po włosku haracz ściągany przez mafię. Na Sycylii powstał właśnie pierwszy sklep, który oficjalnie nie płaci "pizzowego".

W sklepie są sprzedawane towary produkowane przez 30 producentów, którzy publicznie ogłosili, że nie ulegną szantażom mafii i nie będą jej płacić. Włoska "La Repubblica" donosi, że na Sycylii takich odważniaków jest zdecydowanie za mało. Aż 80 procent producentów i handlowców płaci haracze. Publiczny bunt przeciw mafii to akt wielkiej odwagi. Ci, którzy się na to zdobyli, założyli obywatelską grupę przeciwników mafii o nazwie Addiopizzo.

W grupie jest na razie 241 producentów, restauratorów, kupców i hotelarzy, którzy nikomu nie dają pizzowego. Niestety, płacą za to wysoką cenę. Są ofiarami pogróżek, podpaleń samochodów i porwań członków rodziny. Najnowszy pomysł grupy to właśnie sklep w centrum Palermo. W witrynie sklepu wisi hasło: "Naród, który płaci haracz, to naród bez godności". W Polsce nie ma jeszcze takiego sklepu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj