Dziennik Gazeta Prawana logo

Biden oskarża Trumpa o wykorzystywanie wojska przeciwko Amerykanom

2 czerwca 2020, 09:41
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Zamieszki po zabójstwie Floyda
PAP
Były wiceprezydent USA, rywal prezydenta Donalda Trumpa w listopadowych wyborach Joe Biden oskarżył Trumpa o wykorzystywanie wojska "przeciwko Amerykanom". Były prezydent Barack Obama potępił stosowanie przemocy podczas protestów i pochwalił demonstrujących pokojowo.

- napisał Biden.

 - dodał.

Pod swoim wpisem zamieścił informację radia publicznego NPR o tym, że "policja w Waszyngtonie użyła gazu łzawiącego i gumowych kul przeciwko pokojowym demonstrantom, żeby usunąć ich z położonego w pobliżu Białego Domu kościoła św. Jana, w którym w niedzielę wieczorem wybuchł niewielki pożaru. Następnie prezydent Trump poszedł do kościoła, żeby zrobiono mu zdjęcie". Pod tekstem rozgłośnia zamieściła zdjęcie trzymającego Biblię prezydenta przed świątynią.

W sprawie protestów, które od kilku dni odbywają się w całym kraju w związku z zabiciem przez policję pod koniec maja w Minneapolis 46-letniego Afroamerykanina George'a Floyda, głos zabrał również były demokratyczny prezydent USA Obama. Potępił on stosowanie przemocy podczas demonstracji przeciwko nierównościom rasowym i nadmiernemu używaniu siły przez policję; jednocześnie pochwalił działania osób manifestujących pokojowo i dążących do zmiany.

Zdecydowana większość protestujących była nastawiona pokojowo, ale "niewielka mniejszość" narażała ludzi na niebezpieczeństwo i szkodziła społecznościom, którym protesty mają pomóc - napisał Obama w tekście opublikowanym w serwisie blogowym Medium.

Demokrata, który sprawował urząd prezydencki przez dwie kadencje, napisał, że przemoc tylko "pogłębia zniszczenie dzielnic, którym często i tak brakuje usług i inwestycji, odwracając uwagę od większej sprawy".

Obama wezwał protestujących, aby nie byli cyniczni względem polityki, argumentując, że wybór nowych przywódców na szczeblu krajowym i lokalnym przyniesie zmiany. - napisał na łamach Medium.

Trump wezwał w poniedziałek gubernatorów do wykorzystania oddziałów Gwardii Narodowej przeciwko wandalizmowi w trakcie protestów. Zapowiedział, że jeśli władze stanowe i miejskie nie zaprowadzą porządku, to do pomocy wezwie amerykańskie wojsko.

Tak jak w poprzednie noce protestujący w poniedziałkowy wieczór zgromadzili się na placu Lafayette'a przed Białym Domem. Tłum przy użyciu gazu łzawiącego rozproszono, po czym prezydent Trump wyszedł na chwilę przed położony naprzeciwko jego rezydencji episkopalny kościół św. Jana, w którym w niedzielę podczas zamieszek podpalono piwnicę.

W związku z gwałtownymi protestami w Waszyngtonie wprowadzono godzinę policyjną.

Zarzewiem protestów, które rozgorzały w kilkudziesięciu amerykańskich miastach, w tym w Waszyngtonie, stało się zabójstwo Floyda. Dla wielu obywateli zabicie go przez policję to nie odosobniony incydent, ale przykład systemowego przyzwolenia na przesadną agresję policji, szczególnie wobec osób czarnoskórych.

Trump zapewnił w poniedziałek, że wszyscy Amerykanie są "słusznie oburzeni" zabójstwem Floyda.  - podkreślił. Potępił jednocześnie akty wandalizmu podczas protestów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj