Dziennik Gazeta Prawana logo

Erdogan przekształcił kolejny bizantyjski kościół w meczet

21 sierpnia 2020, 20:16
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kościół na Chorze
<p>Kościół na Chorze</p>/PAP/EPA
Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan przekształcił kościół Świętego Zbawiciela na Chorze, jeden z najbardziej znanych bizantyjskich budynków w Stambule, w meczet. Stało się to miesiąc po otwarciu słynnej Hagii Sophii dla muzułmańskiego kultu.

Od 1511 do 1945 roku budynek - znany po turecku jako Kariye - służył jako meczet. W zeszłym roku turecki sąd unieważnił rządową decyzję z 1945 roku o przekształceniu go w muzeum.

W piątek dekret podpisany przez Erdogana ogłosił, że „zarządzanie meczetem Kariye zostanie przeniesione do Dyrektoriatu ds. Religii (Diyanetu) i zostanie on otwarty dla nabożeństw”.

Bizantyński kościół na Chorze został zbudowany w pobliżu starożytnych murów miejskich Konstantynopola i podziwiać w nim można XIV-wieczne mozaiki i freski przedstawiające sceny biblijne. Zostały one przykryte wapnem po zdobyciu miasta przez Turków osmańskich w 1453 roku, ale ponownie ujrzały światło dzienne, gdy budynek został przekształcony przez świecką republikę Turcji w muzeum ponad 70 lat temu.

Piątkowy dekret Erdogana nie podał, kiedy pierwsze muzułmańskie modlitwy odbędą się w byłym kościele ani jakie ustalenia zostaną podjęte co do chrześcijańskich dzieł sztuki, jako że według prawa muzułmańskiego w miejscu modlitwy nie powinno być żadnych wizerunków. W Hagii Sophii przedstawienia Marii i Jezusa przysłonięto zasłonami.

Podobnie jak w przypadku Hagii Sophii resort spraw zagranicznych Grecji potępił tę decyzję, twierdząc, że jest to "prowokacja wobec wszystkich wierzących".  - oświadczyło greckie ministerstwo.

Turecki przywódca, którego Partia Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP) zakorzeniona jest w politycznym islamie, od dawna pozycjonuje się jako orędownik pobożnych muzułmanów i w zeszłym miesiącu dołączył do dziesiątek tysięcy wiernych w pierwszych od niemal 90 lat modlitwach w Hagii Sophii.

Posunięcie to zostało ostro skrytykowane przez przywódców kościelnych i niektóre kraje zachodnie, które oceniły, że grozi ono pogłębieniem podziałów religijnych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj