Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie będzie pierwszego uchodźcy w Bundestagu. Syryjczyk rezygnuje wskutek rasizmu

31 marca 2021, 12:53
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Niemiecki Bundestag
<p>Niemiecki Bundestag</p>/Shutterstock
Po rasistowskich pogróżkach Tareq Alaows z Partii Zielonych, który chciał być pierwszym uchodźcą w Bundestagu, wycofał się z walki o mandat poselski. W oświadczeniu wyjaśnił, że rezygnuje z kandydowania ze względu na "wysoki poziom zagrożenia" dla bliskich mu osób.

Ubiegał się o mandat bezpośredni w okręgu wyborczym 117, Oberhausen-Wesel III, partia Zielonych wystawiła go jako kandydata.

Powody rezygnacji?

O decyzji o wycofaniu się z walki o mandat poselski zdecydowały "powody osobiste". Alaows napisał: "Wysoki poziom zagrożeń dla mnie, a szczególnie dla bliskich mi osób, jest najważniejszym powodem wycofania mojej kandydatury".

"Alaows wycofuje się, ponieważ grożono mu i obrażano na tle rasowym. Jego kandydatura pokazała, co może być możliwe dla uchodźców w Niemczech. Ale także, że nie ma przestrzeni wolnych od dyskryminacji. Partie, polityka i społeczeństwo potrzebują struktur, które przeciwdziałają rasizmowi strukturalnemu i pomagają osobom nim dotkniętym" - pisze portal tygodnika "Zeit".

"Wystarczy zajrzeć do internetu i zobaczyć, co niektórzy piszą o jego kandydaturze (...) liczne rasistowskie posty. Umiarkowani krytycy oburzają się, że uchodźca w ogóle może kandydować. Alaows ma bezterminowe pozwolenie na pobyt, jako deputowany do niemieckiego Bundestagu potrzebowałby niemieckiego obywatelstwa. Już dawno złożył on wniosek o jego przyznanie i najprawdopodobniej otrzyma go przed jesiennymi wyborami federalnymi" - pisze "Zeit".

Kim jest Tareq Alaows?

Tareq Alaows deklarował, że chce być "pierwszą osobą w Bundestagu, która uciekła z Syrii, aby dać głos polityczny setkom tysięcy ludzi, którzy są uciekinierami i mieszkają z nami tutaj". Przyjechał do Niemiec pięć lat temu, w krótkim czasie nauczył się języka, a kilka miesięcy po przybyciu na kwaterę do Bochum zaczął aktywnie działać politycznie. Zaangażował się w pomoc dla uchodźców przede wszystkim dla tych, których sytuację sam dobrze znał.

Federalny minister spraw zagranicznych Heiko Maas we wpisie na Twitterze nazywa groźby i słowne ataki na polityka Zielonych "żałosnymi dla naszej demokracji".

Liderka Partii Zielonych Katrin Goering-Eckardt jest zbulwersowana. Fakt, że kandydowanie nie było możliwe bez narażania bezpieczeństwa własnej rodziny, jest "wysoce haniebny dla demokratycznego społeczeństwa", napisała na Twitterze.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj