Morawiecki ocenił, że, z którymi się tu spotkał, jest . - oświadczył.
Podkreślił, że rozmowy z premierem Iraku, z premierem autonomicznego regionu w Kurdystanie i z odpowiednikami w Turcji i na Bliskim Wschodzie, a także rzetelna i rzeczowa współpraca z państwami takimi jak Uzbekistan powodują, że dzisiaj dopływ nowych migrantów do Białorusi jest dużo mniejszy niż w szczycie natężenia dopływu migrantów - czyli ok. miesiąca czy dwóch-trzech tygodni temu.
- zaznaczył.
Wskazał, że to kryzys polityczny, w którym ludzie są używani przez przemytników, mafie, we współpracy z reżimem Alaksandra Łukaszenki, po to, by stanowić element nacisku na UE i stanowić element dezintegracji Unii i element chaosu, który - zdaniem Łukaszenki - najlepiej będzie służyć jego celom.
- dodał Morawiecki. - - podkreślił premier.
- - dodał. - - mówił szef polskiego rządu.
Podziękował premierom Słowacji, Węgier i Czech za ich gotowość do wsparcia Polski od strony logistycznej i personalnej w naszych zmaganiach na granicy. - powiedział Morawiecki.
Orban" Błędna polityka Brukseli
- Nigdy UE nie była pod taką presją migracyjną jak teraz; migranci przybywają z trzech kierunków; Bruksela prowadzi błędną politykę - powiedział z kolei po spotkaniu szefów rządów Grupy Wyszehradzkiej, premier Węgier Viktor Orban.
Na wspólnej konferencji z premierami Polski, Czech i Słowacji, Orban powiedział, że szef polskiego rządu Mateusz Morawiecki poinformował V4o sytuacji na granicy z Białorusią.
Orban dodał, że UE jeszcze nigdy nie była pod taką presją migracyjną jak obecnie. "Migracja zawsze była z jakiegoś kierunku, ale nigdy nie było jej na raz z trzech stron, to jest wielkie wyzwanie dla całej UE" - podkreślił węgierski premier.