Deutsche Welle Mówi o stanowisku obrońców praw człowieka z Human Rights Watch. Oskarżają oni Polskę I Białoruś o poważne łamanie praw człowieka. Aktywiści uważają, że Białorusini mogą być winni tortur, z kolei Polacy odpowiadają za "pushbacki". Organizacja wzywa więc władze UE o "solidarność z migrantami", a Polskę I Białoruś o zgodę na dostarczenie pomocy humanitarnej tym, którzy utknęli na granicy.

Reklama

Z kolei "The Sun" pisze, jak migranci urządzili masowy protest na granicy z Białorusią, nie chcą bowiem wracać do swoich państw. Tłumy ludzi krzyczały "nie możemy wrócić", a ludzie trzymali bannery I tabliczki, błagając świat o pomoc w rozwiązaniu kryzysu. Przyszliśmy tu, by znaleźć się w bezpiecznym miejscu. W Iraku czy Kurdystanie jesteśmy w niebezpieczeństwie I nie możemy do siebie wrócić. Potrzebujemy pomocy ze strony UE oraz azylu w dowolnym państwie. Nie jesteśmy terrorystami, potrzebujemy tylko pomocy - mówił jeden z migrantów.

O kryzysie wspomina też hinduska telewizja Aaj Tak. Jej reporterzy mówią o tysiącach uchodźców i imigrantów na granicy, którzy od lata trafiają na Białoruś. Stacja dodaje, że imigranci prosili tam o azyl.

O kryzysie mówią też w Turcji. Stacja TRT News także mówi o pokojowym proteście w miejscu tymczasowego azylu, podczas którego uchodźcy domagali się by Europa wpuściła ich do siebie.

Także w Chinach mówi się o tym, co dzieje się na granicy - to nie dziwi, bo ewentualna blokada transportu i inne sankcje gospodarcze mogą uderzyć w transport towarów z Chin do Polski. Stacja CCTV News pokazuje Białoruś, która umożliwiła imigrantom pobyt w schroniskach, zaopatrzonych w najbardziej potrzebne rzeczy codziennego użytku.