- powiedziała PAP Anastasjia.
Kobieta tancerką, baletnicą i przed pandemią COVID-19 pracowała jako choreograf w Kijowie. W trakcie pandemii musiała się przekwalifikować i została agentem nieruchomości i dorabiała w branży gastronomicznej.
W Kijowie, gdzie mieszkała przed wojną, został też jej teść. - tłumaczyła.
W Kijowie poza rodziną zostali przyjaciele.
Anastasjia wraz mamą i 7 letnim synkiem od kilku dni przebywają w ośrodku we wsi Maurzyce w województwie łódzkim przygotowanym przez agencję pracy tymczasowej. powiedziała.
Na początku nie mieliśmy zamiarów jechać do Polski
Kobieta zanim trafiła do Polski, ponad dobę jechała z Kijowa do Lwowa.powiedziała Morozowa.
Kobiety i chłopiec mieli problemy z przekroczeniem granicy polsko-ukraińskiej. - tłumaczyła.
Anastasjia chciałaby wrócić do Ukrainy ale nie ma dokąd, ponieważ jej mieszkanie zostało zniszczone.
Kobieta powiedziała, że bardzo chciałaby pomóc swojej rodzinie ale nie wie, jak.