18-miesięczna ukraińska dziewczynka, która ma poparzenia na 60 proc. ciała przeszła pierwszy z serii niezbędnych zabiegów chirurgicznych, poinformowała w środę klinika w Pradze. Dziecko przewieziono w czasie weekendu samolotem z Rzeszowa.
Lekarze z kliniki leczenia oparzeń usunęli około 30 proc. martwej tkanki na kończynach dziewczynki. Do pokrycia odsłoniętych ubytków użyto skórę dawcy. Stan 18-miesięcznej dziewczynki jest krytyczny, ale stabilny. Lekarze chcą usunąć pozostałą część spalonej skóry do końca tygodnia.
Dziewczynka razem z matką została ewakuowana ze Lwowa, gdzie lekarze nie byli w stanie jej pomóc. Zwrócili się do czeskich specjalistów i przez lotnisko w Rzeszowie matka z córką samolotem trafiły do Pragi. Operację transportu przeprowadzono w ramach systemu MEDEVAC. Ministerstwo spraw wewnętrznych, które koordynowało transport, podkreśliło, że to pierwszy taki przypadek w czasie wojny na Ukrainie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zobacz
|