przypomniał Fejgin. Ale, jego zdaniem, Putin na to. - ocenił Fejgin. Jak dodał, pojawia się pytanie o to, czy tak stałoby się rzeczywiście. - - zauważa Fejgin -
Feigin uważa, że również sam Putin "rozumie ryzyko" ogłoszenia planu powszechnej mobilizacji. zauważa prawnik.
Fejgin sądzi, że uzasadnieniem dla powszechnej mobilizacji musiałoby być ogłoszenie niepowodzenia tak zwanej "operacji specjalnej". Zauważył, że dotąd z mediów Rosjanie słyszeli, że wszystko jest w porządku. Ewentualne wypowiedzenie wojny i mobilizacja postawiłaby ten komunikat pod znakiem zapytania. Wojsko chce też - jego zdaniem - ukryć swoje porażki. - - zauważa.
"Co innego, gdy ludzi osobiście dotkną konsekwencje"
Feigin wyjaśnił, że problem polega na tym, że Putin ma wsparcie obywateli . - argumentował. - - stwierdził. Jako przykład polityk wymienił niedawny apel ojca marynarza. Mężczyzna chciał poznać przyczyny śmierci syna na krążowniku Moskwa. Otrzymał odpowiedź, że Moskwa nie brała udziału w operacji specjalnej, a syn nie został rozpoznany jako zaginiony. Według dowództwa, mężczyzny nie ma też w macierzystej jednostce.
Jak twierdzi, operacji w Ukrainie możliwe jest tylko do momentu, kiedy ludzie- - podsumował polityk.
Mark Fejgin jest opozycyjnym politykiem, prawnikiem z Samary i byłym zastępcą mera tego miasta. Jako adwokat reprezentował przed sądem osoby i podmioty represjonowane przez Kreml, m.in. ukraińską pilotkę wojskową Nadiję Sawczenko, lidera Tatarów krymskich Mustafę Dżemilewa, rosyjski zespół punkowy Pussy Riot i dziennikarza Arkadija Babczenkę. 8 kwietnia Fejgina umieszczono na rosyjskiej liście tzw. zagranicznych agentów.