Dziennik Gazeta Prawana logo

ISW i zaskakujący raport. Chodzi o mobilizację w Rosji

25 września 2022, 09:27
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Granica rosyjsko-fińska
<p>Kolejka rosyjskich samochodów na granicy rosyjsko-fińskiej.</p>/PAP/EPA
Rosyjski minister obrony Siergiej Szojgu twierdzi, że mobilizacja na wojnę z Ukrainą jest częściowa, ale wygląda na to, że prezydent Władimir Putin naciska, by została przeprowadzona szybko i nie jest jasne, kto zostanie powołany – ocenia amerykański Instytut Studiów nad Wojną (ISW).

Źródło w rosyjskich mediach przekazało w sobotę, że urzędnicy resortu obrony udzielili komisarzom wojskowym reprymendy za powoływanie mężczyzn należących do kategorii, które miały być zwolnione z mobilizacji. Inne źródło twierdziło, że szefowie władz niektórych regionów Rosji przyznali się do powoływania osób, które nie powinny teoretycznie dostawać wezwań.

– napisano w raporcie amerykańskiego think tanku.

– ocenia ISW.

Powołania

Minister obrony zapewniał, że powoływani mają być tylko mężczyźni posiadający doświadczenie wojskowe, ale doniesienia o chaotycznym wysyłaniu wezwań sugerują, że komisarze wojskowi są pod presją, by prowadzić mobilizację tak szybko, jak się da.

podkreśla ISW.

W rosyjskim wojsku trwają również przetasowania personalne na wysokich stanowiskach, co sugeruje, że Putin w dalszym ciągu dostrzega systemowe problemy związane z działaniami jego wysokiej rangi podwładnych – ocenia think tank. Przywołuje przy tym doniesienia o mianowaniu generała Michaiła Mizincewa, nazywanego „rzeźnikiem Mariupola”, na stanowisko wiceministra obrony.

Rosjanie mogą tymczasem przygotowywać się do przymusowego wcielenia ukraińskich jeńców do wojska, by walczyli po stronie Rosji, co byłoby pogwałceniem konwencji genewskiej dotyczącej traktowania jeńców wojennych – zaznacza ISW.

Front

Na froncie Ukraińcy w dalszym ciągu osiągali postępy wzdłuż granicy obwodów charkowskiego i ługańskiego oraz na północny zachód od Łymanu. Ukraińscy dowódcy informowali również, że działania sił ukraińskich na południu wciąż obniżają zdolności bojowe Rosjan w tym regionie.

Wojska rosyjskie prowadziły natomiast ataki lądowe w okolicach Bachmutu, Doniecka i w zachodniej części obwodu donieckiego. Rosyjskie władze na okupowanych obszarach Ukrainy wciąż zmuszały mieszkańców do udziału w pseudoreferendach – napisano w raporcie ISW.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj