W momencie zdarzenia w świątyni znajdowało się około 100 wiernych, którzy uczestniczyli w sakramencie chrztu. Zginęło co najmniej troje dzieci, a sześć kolejnych, w tym czteromiesięczne niemowlę, doznało obrażeń.
Przyczyna tragedii
Administracja stanu Tamaulipas powiadomiła, że prawdopodobną przyczyną zawalenia się dachu kościoła była wada konstrukcji budynku - relacjonowała AP za regionalnymi meksykańskimi władzami i komunikatem diecezji Tampico.
Agencje podały, że w niedzielę późnym wieczorem czasu meksykańskiego (w poniedziałek rano czasu polskiego) na miejscu tragedii wciąż trwała operacja ratownicza. Lokalni przedsiębiorcy wsparli funkcjonariuszy służb, dostarczając im sprzęt niezbędny do przeszukiwania gruzów.
Według informacji przekazanych przez biskupa Jose Armando Alvareza, ordynariusza diecezji Tampico, do tragicznego zdarzenia doszło pod koniec nabożeństwa, kiedy wierni przyjmowali komunię świętą.
W śledztwie analizowany jest zapis z jednej z kamer znajdujących się w pobliżu kościoła. Na nagraniu widać moment zawalenia się dachu świątyni.
Krajowa Służba Sejsmologiczna Meksyku powiadomiła, że w momencie zdarzenia w Madero nie odnotowano żadnej aktywności sejsmicznej. Nie było też żadnych bezpośrednich oznak, które mogłyby wskazywać na prawdopodobieństwo eksplozji.
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.