Dziennik Gazeta Prawana logo

Chiny zignorowały prośby USA. O co zabiegały Stany Zjednoczone?

24 stycznia 2024, 09:04
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Chiny - USA
Chiny nie chcą realizować interesów Waszyngtonu bez korzyści dla siebie/ShutterStock
Stany Zjednoczone próbowały wpłynąć na Chiny tak, by Pekin powstrzymał ataki jemeńskich rebeliantów Huti na statki handlowe na Morzu Czerwonym. Jak się jednak okazuje, efekty tych starań są znikome. 

Z chińskimi władzami rozmawiał amerykański sekretarz stanu Antony Blinken, a także doradca prezydenta USA do spraw bezpieczeństwa narodowego Jake Sullivan, który w Waszyngtonie spotkał się z Liu Jianchao, odpowiadającym za sprawy międzynarodowe w Komunistycznej Partii Chin.

Amerykańscy oficjele mieli nadzieję, że Pekin uzna, iż ataki jemeńskich rebeliantów zagrażają chińskim interesom handlowym, co skłoni ich do wywarcia nacisku na Iran, który ruch Huti finansuje i wspiera. Nie wydaje się jednak, aby amerykańskie starania przyniosły znaczące efekty - twierdzi "Financial Times".

"Ocenili sytuację jako kryzys"

Zdaniem Dennisa Wildera, dawnego eksperta CIA do spraw Chin, Pekin "wytrwale pracował", zabiegając o względy państw Bliskiego Wschodu, w tym Iranu, w celu uzyskania korzyści gospodarczych i geopolitycznych. Bardzo niechętnie "wykorzystywałby swoje ograniczone wpływy" na rzecz działań, które postrzegałby jako realizację interesów Waszyngtonu bez korzyści dla Chin.

Suzanne Maloney kierująca w Brookings Institution działem studiów nad polityką zagraniczną rozmawiała o kryzysie na Morzu Czerwonym z chińskimi ekspertami i nie dostrzegła skłonności do udzielenia pomocy. - Myślę, że ocenili sytuację jako kryzys, który pogrąża Stany Zjednoczone i ich partnerów, ale nie ma znaczącego wpływu na chińską żeglugę - powiedziała.

Ataki Huti zaburzyły międzynarodowy transport

W ciągu ostatnich dwóch tygodni Stany Zjednoczone przeprowadziły osiem ataków rakietowych na cele Huti w Jemenie. Rebeliancki ruch od połowy listopada 2023 roku ostrzeliwuje statki handlowe, twierdząc, że stanowi to wsparcie dla walczących z Izraelem palestyńskich terrorystów z Hamasu - przypomniała agencja Reutera.

Ataki Huti zaburzyły międzynarodowy transport, bowiem przez Morze Czerwone przepływa około 12 procent światowej wymiany handlowej. Podniosło to koszty i czas transportu, zwiększyło ryzyko wzrostu inflacji oraz nasiliło obawy o rozprzestrzenienie się palestyńsko-izraelskiego konfliktu zbrojnego na cały obszar Bliskiego Wschodu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj