Ponad 10-tysięczny tłum manifestował w Salonikach przeciw "antyspołecznej polityce" greckiego rządu, który zapowiedział niedawno przyspieszone wybory. Do nadzorowania manifestacji zmobilizowano około 2,5 tysiąca policjantów.
zostały zorganizowane przez konfederację greckich pracowników (GSEE), federację urzędników (ADEDY), front walki związków zawodowych (PAME) - związany z partią komunistyczną - oraz pomniejsze grupy, reprezentujące skrajną lewicę i anarchistów.
Według GSEE, które liczy 600 tysięcy członków, .
W czwartek premier ogłosił, że , by można było szybciej podjąć "konieczne środki" zaradcze wobec kryzysu gospodarczego i finansowego oraz widma recesji, która zagrażają Grecji.
Grecja, której PKB rósł w ostatnich latach o około 4, 4 procent, , a Komisja Europejska uważa, że będzie on ujemny i prognozuje minus 0, 9 procent.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz