Dziennik Gazeta Prawana logo

Bezprecedensowe wyznanie. Zbrodniarz wojenny pierwszy raz przyznał się do ludobójstwa

Radislav Krstic
Warszawa, 26.05.2014. Serbski zbrodniarz wojenny Radislav Krstic (C) podczas posiedzenia Sądu Okręgowego ws. wymiaru kary, 26 bm. w Warszawie. Sąd zdecydował, że gen. Krstic, skazany na 35 lat więzienia przez Międzynarodowy Trybunał Karny za zbrodnie wojenne w b. Jugosławii, będzie odsiadywał w Polsce karę 25 lat więzienia/PAP Archiwalny
Były generał wojsk Serbów bośniackich Radislav Krstić, skazany przez trybunał haski za pomocnictwo w masakrze w Srebrenicy, przyznał, że w 1995 roku faktycznie doszło tam do ludobójstwa. Tym samym po raz pierwszy serbski uczestnik tych wydarzeń określił je terminem uznanym przez orzecznictwo międzynarodowe.

Skazany za zbrodnie wojenne i ludobójstwo Krstić, jeden z najbliższych współpracowników dowódcy sił serbskich gen. Ratko Mladicia, napisał to w liście do trybunału ONZ, który dołączył do wniosku o przedterminowe zwolnienie z więzienia, gdzie odsiaduje wyrok 35 lat pozbawienia wolności.

Krstić: Pomagałem w ludobójstwie

"Pomagałem i wspierałem ludobójstwo. Popełniłem niewyobrażalną i niewybaczalną zbrodnię. Nie proszę o przebaczenie, nie proszę o usprawiedliwienie, nie proszę o zrozumienie, bo wiem, że nie mogę i nie powinienem tego uzyskać" - napisał Krstić w liście udostępnionym na jego prośbę przez Mechanizmu Narodów Zjednoczonych dla Międzynarodowych Trybunałów Karnych (MICT), do którego był adresowany.

Były generał wojsk samozwańczej wówczas Republiki Serbskiej (VRS), walczących pod dowództwem Mladicia w wojnie toczonej w Bośni i Hercegowinie w latach 1992-95, dodał, że "w każdej chwili i każdego dnia" myśli o ofiarach ludobójstwa w Srebrenicy. "Chciałbym, aby moje słowa zostały przeczytane i zrozumiane przez młodych ludzi, którzy dziś mieszkają na terenach, gdzie kiedyś znajdował się kraj zwany Jugosławią. Chciałbym, żeby pomyśleli nigdy więcej. Nigdy więcej wojny z powodów religijnych czy narodowych" - dodał Krstić.

Podkreślił, że akceptuje wyroki Międzynarodowego Trybunału Karnego dla byłej Jugosławii (którego jurysdykcję przejął MICT) uznające, że członkowie VRS dopuścili się ludobójstwa na ludności muzułmańskiej w lipcu 1995 r. w Srebrenicy we wschodniej BiH.

Ludobójstwo w Srebrenicy

11 lipca 1995 roku siły serbskie, otaczające strefę bezpieczeństwa ONZ w Srebrenicy, wkroczyły do miasta, po czym w ciągu kilku dni dokonały masakry ponad 8 tys. muzułmańskich chłopców i mężczyzn.

Krstić, były dowódca korpusu Drina wchodzącego w skład VRS, został aresztowany w 1998 roku podczas wspólnej operacji brytyjskich i amerykańskich sił specjalnych w Bośni i Hercegowinie.

W 2001 roku został jako pierwszy skazany przez trybunał w Hadze za zbrodnię wojenną. W pierwszej instancji skazano go na 46 lat więzienia m.in. za ludobójstwo popełnione w Srebrenicy, jednak w drugiej wyrok zmieniono na pomocnictwo w ludobójstwie i skrócono do 35 lat.

Odsiadka w Polsce i Hadze

W 2004 roku Krstić został wysłany do Wielkiej Brytanii w celu odbycia kary. Po ataku w brytyjskim zakładzie przeniesiono go w 2013 roku do Polski. Po odbyciu dwóch trzecich kary wrócił do więzienia w Hadze, gdzie przebywa obecnie.

W przeszłości MICT kilkakrotnie odrzucał wniosek o zwolnienie Krsticia ze względu na powagę zbrodni, za którą został skazany. Decyzję w sprawie nowego wniosku podejmie prezes MiCT Graciela Gatti Santana.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj