Polska i Ukraina muszą ostudzić emocje. NATO zmienia zasady gry. ROSJA ma się czego bać? [Komentarz Strategiczny]
Jednocześnie świat bezpieczeństwa przechodzi kolejną transformację, czego symbolem stał się ostatni szczyt NATO, coraz mocniej łączący politykę z przemysłem obronnym.
O tych wyzwaniach rozmawiali w programie „Komentarz strategiczny” prof. Stanisław Koziej, prof. Stanisław Mazur, prof. Artur Nowak-Far oraz Wiktor Babiński.
Emocje kontra racja stanu
Zdaniem uczestników debaty obecny kryzys w relacjach Warszawy i Kijowa wymaga przede wszystkim chłodnej oceny sytuacji. W ich opinii Polska nie może pozwolić sobie na prowadzenie polityki opartej wyłącznie na emocjach, nawet jeśli kwestie historyczne wywołują silne społeczne reakcje.
Eksperci podkreślali, że Polska stoi dziś przed dylematem: jak pogodzić pamięć o tragicznych wydarzeniach, takich jak rzeź wołyńska, z długofalowym interesem bezpieczeństwa państwa.
Według generała Stanisława Kozieja konieczne jest odbudowanie bezpośrednich kanałów komunikacji między władzami obu państw. Rozwiązywanie sporów za pośrednictwem mediów prowadzi jedynie do ich eskalacji, podczas gdy potrzebne są szczere rozmowy polityczne prowadzone z dala od kamer.
Historia nie może zdominować przyszłości
Jednym z najważniejszych tematów dyskusji była pamięć historyczna. Eksperci byli zgodni, że zbrodnie wołyńskie powinny zostać jednoznacznie nazwane i upamiętnione. Jednocześnie zwracali uwagę, że odpowiedzialności nie można przypisywać całemu narodowi ukraińskiemu.
W debacie pojawiła się również propozycja podkreślania historii tych Ukraińców, którzy podczas rzezi ratowali Polaków. Tego rodzaju inicjatywy mogłyby stać się elementem budowania wzajemnego zrozumienia bez relatywizowania historycznych faktów.
Prof. Artur Nowak-Far wskazywał, że potrzebna jest wspólna polsko-ukraińska komisja historyczna działająca pod patronatem obu prezydentów. Jej zadaniem powinno być nie tylko prowadzenie badań, ale także wypracowanie materiałów edukacyjnych dla szkół po obu stronach granicy.
Jak zauważyli uczestnicy rozmowy, różnice w interpretacji historii są naturalnym elementem relacji między sąsiadującymi narodami. Kluczowe jest jednak to, aby politycy nie wykorzystywali ich do podsycania emocji.
Ukraina staje się coraz bardziej podmiotowa
Eksperci zwracali uwagę, że zmienia się również sama Ukraina. Państwo, które przez pierwsze lata wojny potrzebowało przede wszystkim wsparcia Zachodu, dziś coraz mocniej podkreśla własną podmiotowość.
Zdaniem prof. Stanisława Mazura ukraińskie elity prowadzą politykę bardziej realistyczną niż romantyczną. Kijów chce być traktowany jako równorzędny partner, dysponujący znaczącym potencjałem militarnym i gospodarczym.
To oznacza, że relacje z Polską będą coraz częściej przypominały klasyczne relacje między dwoma państwami realizującymi własne interesy.
Gospodarka jako fundament współpracy
Jednym z najczęściej powracających tematów była współpraca gospodarcza. Zdaniem uczestników debaty właśnie ona może stać się najtrwalszym fundamentem przyszłych relacji.
Eksperci wskazywali, że mimo ogromnych możliwości polskie firmy nadal są słabo obecne na rynku ukraińskim. Tymczasem odbudowa Ukrainy stworzy w najbliższych latach olbrzymie możliwości inwestycyjne.
Według rozmówców rozwój wspólnych projektów biznesowych mógłby skutecznie łagodzić napięcia polityczne, nie zastępując jednocześnie konieczności prowadzenia dialogu historycznego.
Wybory po obu stronach granicy
Dodatkowym wyzwaniem staje się polityka wewnętrzna. Zarówno w Polsce, jak i na Ukrainie rozpoczynają się procesy polityczne związane z przyszłymi wyborami.
Eksperci ostrzegali, że pokusa wykorzystywania tematów historycznych i narodowych w kampaniach wyborczych może jeszcze bardziej utrudnić prowadzenie racjonalnej polityki zagranicznej.
Ich zdaniem szczególna odpowiedzialność spoczywa na rządzących, którzy powinni kierować się interesem państwa, a nie doraźnymi korzyściami politycznymi.
Członkostwo Ukrainy w Unii Europejskiej
W dyskusji odniesiono się również do rezolucji Parlamentu Europejskiego, która wiąże proces integracji Ukrainy z koniecznością uwzględnienia polskiej wrażliwości historycznej.
Prof. Artur Nowak-Far ocenił, że dokument ma przede wszystkim znaczenie polityczne. Nie stanie się formalnym kryterium członkostwa, ponieważ o akcesji decydują przede wszystkim tzw. kryteria kopenhaskie obejmujące praworządność, demokrację oraz walkę z korupcją.
Jednocześnie Polska będzie posiadała realny wpływ na przebieg negocjacji akcesyjnych i może wykorzystywać ten proces do prowadzenia dialogu z Ukrainą również w sprawach historycznych.
NATO coraz bardziej biznesowe
Drugim głównym tematem programu był ostatni szczyt NATO. Eksperci zwracali uwagę, że po raz pierwszy wydarzeniu tak wyraźnie towarzyszyły kontrakty przemysłowe i porozumienia biznesowe.
Zdaniem generała Stanisława Kozieja jest to naturalna konsekwencja konieczności szybkiej rozbudowy europejskiego potencjału obronnego. Rosnące wydatki na zbrojenia wymagają bowiem zwiększenia mocy produkcyjnych przemysłu.
Jednocześnie część uczestników dyskusji wskazywała, że biznesowy charakter szczytu był również ukłonem w stronę prezydenta Donalda Trumpa, dla którego wymierne efekty gospodarcze mają szczególne znaczenie polityczne.
Europa przygotowuje się na większą odpowiedzialność
Eksperci zgodnie oceniali, że NATO wchodzi w nowy etap rozwoju. Stany Zjednoczone pozostają filarem bezpieczeństwa Sojuszu, jednak coraz wyraźniej oczekują od Europy większej odpowiedzialności za własną obronę.
Zapowiedź zwiększenia wydatków obronnych do poziomu 5 proc. PKB oraz rozwój współpracy przemysłowej mają przygotować europejskich sojuszników do stopniowego przejmowania większej części ciężaru wspólnego bezpieczeństwa.
Zmiany w amerykańskiej polityce
Wiktor Babiński zwrócił uwagę na zmiany zachodzące wewnątrz amerykańskiej Partii Republikańskiej. Coraz silniejszy staje się nurt izolacjonistyczny, którego przedstawiciele – z Tuckerem Carlsonem na czele – postulują ograniczenie zagranicznych zaangażowań Stanów Zjednoczonych.
Według eksperta nie jest to jedynie wewnętrzny spór amerykańskiej prawicy, lecz proces, który może w kolejnych latach wpłynąć na przyszłość NATO oraz bezpieczeństwo Europy.
Dlatego Polska już dziś powinna przygotowywać się na scenariusz, w którym europejskie państwa będą musiały w większym stopniu samodzielnie odpowiadać za własną obronę.
Strategiczne myślenie ważniejsze niż chwilowe spory
Wspólnym wnioskiem płynącym z debaty było przekonanie, że zarówno relacje z Ukrainą, jak i przyszłość NATO wymagają konsekwentnego, długofalowego myślenia strategicznego.
Historia pozostanie ważnym elementem polsko-ukraińskich relacji, jednak nie powinna przesłaniać wspólnego interesu bezpieczeństwa. Podobnie zmiany zachodzące w NATO pokazują, że świat wchodzi w nową epokę, w której o sile sojuszy coraz częściej decydować będą nie tylko deklaracje polityczne, ale również potencjał przemysłowy, gospodarczy i zdolność państw do wspólnego działania.
Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych oraz Podyplomowych Studiów Psychologii Zachowań Rynkowych na Uniwersytecie Warszawskim.
Od 2002 roku organizator i prowadzący szkolenia, warsztaty i plenery w dziedzinach autoprezentacji, fotografii i wystąpień przed kamerą. W latach 2007 – 2011 współprowadził i prowadził audycje w Radio PIN. W latach 2011 – 2013 był producentem w Bankier.tv (grupa Bankier.pl). Od 2013 zajmuje się produkcją telewizyjna oraz transmisjami on-line z różnych wydarzeń. Od 2021 prowadzi podcasty oraz wywiady video dla Dziennika Gazety Prawnej, Forsal.pl, Dziennik.pl oraz INFOR.pl.
Prowadzi programy: Obiektywnie o biznesie (Forsal.pl) oraz Z pierwszej strony (gazetaprawna.pl) Jest autorem i prowadzącym programy: Męskie rozmowy i Tech.Dziennik.pl na Dziennik.pl Od 2024 jest wydawcą i producentem wideo w Grupie DGP INFOR.
Linkedin: https://www.linkedin.com/in/szymon-glonek-7b333653/
Facebook/META: https://www.facebook.com/szymon.glonek
X: https://x.com/szglonek