Sześciu Polaków zostało rannych w karambolu na drodze w Czechach. Samochody zderzały się ze sobą, bo kierowcy gapili się na strażaków gaszących pożar polskiej ciężarówki z drewnem. W sumie w karambolu uczestniczyło siedem aut.
Poważne obrażenia odniosło siedem osób, a wiele innych zostało lekko rannych. Karambol wydarzył się na drodze R 48 prowadzącej z Czeskiego Cieszyna do miasta Frydek-Mistek we wschodnich Czechach.
Według rzecznika straży pożarnej Petra Kudeli, ranni Polacy to pasażerowie uczestniczącego w karambolu polskiego mikrobusu, którym jechało 16 osób. Do wypadku doszło, gdy straż pożarna gasiła pożar na polskiej lorze z drewnem. Samochody zderzyły się, bo kierowcy zainteresowani pożarem nie zwracali uwagi na ruch drogowy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|