Jak poinformował rzecznik Sądu Okręgowego w Suwałkach Marcin Walczuk, obrońca Jana S. złożył wniosek o za doznane krzywdy wskutek niesłusznego aresztowania i niesłuszne skazanie. Walczuk dodał, że Sąd Okręgowy w Suwałkach rozpatrzy wniosek 10 listopada.
Po ponad 10 latach Jan S. został ostatecznie uniewinniony od zarzutu zabójstwa żony i próby zabójstwa kilkunastoletniego wówczas syna. W lipcu tego roku postanowienie Sądu Najwyższego ostatecznie zakończyło sprawę, w której . W trzech procesach sąd I instancji uniewinniał oskarżonego, ale sąd apelacyjny orzeczenia te uchylał.
Podczas czwartego rozpatrzenia sprawy w grudniu 2007 roku Sąd Okręgowy w Suwałkach skazał Jana S. na 15 lat więzienia. W październiku 2008 r. sąd apelacyjny zmienił jednak wyrok i oskarżonego uniewinnił. Uznał, że Jan S. , jego małżeństwo było zgodne, wręcz idealne. Ponadto, zdaniem SA, nie dało się wykluczyć, że zbrodni dokonali napastnicy, którzy weszli do domu.
Do zabójstwa 41-letniej żony Jana S. doszło w maju 1999 roku. Ofiara była nauczycielką, osobą znaną i lubianą w Augustowie, dzień przed śmiercią sprawdzała prace maturalne swoich uczniów. Tragedia rozegrała się w nocy w domu jednorodzinnym małżeństwa S. . Duszony był również syn, Marcin S. - stracił przytomność, ale przeżył.
Według Jana S. do mieszkania w nocy . Z mieszkania miały zostać skradzione pieniądze. Policja nie znalazła jednak śladów włamania. M.in. to zdecydowało, że podejrzanym, a następnie oskarżonym, stał się mąż zamordowanej kobiety.Mężczyzna spędził 10 miesięcy w areszcie, a potem stanął przed sądem.