Jeśli ktoś myśli, że przyniesienie na koncert narkotyków ujdzie mu płazem, jest w błędzie. W Łodzi policjanci i celnicy urządzili nalot na jeden z klubów. Zatrzymali 10 mężczyzn. Narkotyki mieli schowane m.in. w opakowaniu po dropsach. Policjanci zapowiadają, że będą powtarzać takie akcje.
Podejrzani mają od 23 do 29 lat. Pochodzą z Łodzi, Wrocławia, Częstochowy i województwa wielkopolskiego. Znaleziono przy nich kilka "skrętów" z marihuaną, ponad 30 tabletek ekstazy oraz kilka gramów amfetaminy.
"Mężczyźni ukrywali narkotyki głównie w odzieży. W dwóch przypadkach policjanci znaleźli środki odurzające w paczce chusteczek higienicznych i opakowaniu po dropsach" - opowiadał Adam Kolasa z łódzkiej policji.
Wszystkim podejrzanym grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. Policjanci zapowiadają podobne akcje podczas kolejnych takich imprez.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl