Czy 12 lat więzienia dla pijanego kierowcy, który zabił dwie młode dziewczyny to wyrok zbyt łagodny, za ostry, czy też w sam raz? Taki werdykt wydał dziś sąd w Gdańsku, który skazał emerytowanego wojskowego. Uderzył on swoim samochodem w skuter dwóch 16-latek. Obie dziewczyny zmarły.
Oprócz odsiedzenia 12 lat w więzieniu, 41-letni Zbigniew C. nie będzie mógł już nigdy legalnie usiąść za kierownicą. Sąd orzekł wobec niego dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.
Tragedia wydarzyła się w sierpniu 2008 roku, w okolicy miejscowości Wiślinka, na przedmieściach Gdańska. Dwie nastolatki wracały wieczorem do domu z miejsca, w którym dorabiały sobie w wakacje. W skuter, którym jechały 16-latki, uderzył z tyłu opel kierowany przez Zbigniewa G. Dziewczyny zginęły.
Okazało się, że mężczyzna prowadzący opla miał w wydychanym powietrzu ponad 1,1 promila alkoholu.
Oskarżony, który jest emerytowanym wojskowym, podczas procesu ubolewał nad tym, co się stało i przeprosił rodziny ofiar.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|