Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowe liceum wciąż bez planu lekcji

5 stycznia 2010, 15:55
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Czy w 2012 roku w polskich liceach zapanuje chaos? Tak twierdzą dyrektorzy szkół, mocno zaniepokojeni tym, że ministerstwo edukacji nie przygotowało jeszcze ramowych planów nauczania dla zreformowanych szkół ponadgimnazjalnych. Nie wiadomo na przykład, jak będzie wyglądać tzw. siatka godzin lekcyjnych w nowym programie nauczania i ilu nauczycieli trzeba zatrudnić.

Lansując swoją reformę szkolnictwa minister edukacji Katarzyna Hall powtarzała z dumą, że zmiany będą rewolucyjne. Dyrektorzy liceów odpowiadają jednak, że do reformy trzeba się odpowiednio przygotować. A do tego - dodają - potrzebne są pieniądze i czas.

Czasu na pierwszy rzut oka jest dużo, bo licea i inne szkoły ponadgimnazjalne według nowych reguł zaczną funkcjonować dopiero od września 2012 r. Problem w tym, że reforma całkowicie zmieni sposób ich działania. Uczeń liceum według starych zasad będzie uczył się tylko przez pierwszą klasę, ale już od drugiej będzie sam decydował, jakich przedmiotów i na jakim poziomie będzie się uczył. - To oznacza, że obok klas profilowanych będą musiały funkcjonować również grupy międzyoddziałowe. Bo może się zdarzyć, że uczeń z klasy biologiczno-chemicznej będzie chciał uczyć się matematyki na poziomie rozszerzonym, a jego kolega z klasy matematyczno-informatycznej zamarzy o lekcjach historii - wyjaśnia dyrektor liceum na północy Polski

Tymczasem nadal nie wiadomo, ilu godzin nauki określonych przedmiotów będzie wymagało ministerstwo. A właśnie to decyduje o polityce kadrowej szkół i ich planach pracy. Dyrektorzy obawiają się, że dostaną te informacje zbyt późno i w szkołach zapanuje organizacyjny chaos. Co gorsza, może też zabraknąć wykwalifikowanej kadry.

Szkoły muszą przedstawić swoją ofertę programową gimnazjalistom najpóźniej na początku 2012. - Pytaliśmy resort wielokrotnie resort edukacji o przygotowanie do reformy programowej. Ale kończyło się, albo na zdawkowych odpowiedziach, albo rzucaniu pomysłów, z których jak do tej pory nic się nie urodziło - mówi Marzena Machałek z PiS, wiceszefowa sejmowej podkomisji zajmującej się jakością kształcenia.

- Z sygnałów, które do mnie docierają wiem, że dyrektorzy obawiają się, iż wszystkie koszty wprowadzenia reformy spadną na ich barki. A mówimy nie o kosmetyce, ale kompletnym przemeblowaniu liceum - dodaje. W poniedziałek zapytaliśmy MEN, kiedy przedstawi dyrektorom propozycję nowych planów nauczania. Do chwili zamknięcia tego wydania nie dostaliśmy odpowiedzi. Tymczasem dyrektorzy szkół zaczęli się obawiać, że resort edukacji wyda rozporządzenie w tej sprawie bez żadnych konsultacji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj