Zamieszanie w Telewizji Polskiej. Publicysta i były prezes TVP Bronisław Wildstein jeszcze wczoraj mówił, że jego program "Bronisław Wildstein przedstawia" znika z ekranów, bo nie zgodził się na przeniesienie go w okolice północy. Dziś okazuje się, że sprawa jest... nieporozumieniem.
Program Wildsteina zostaje - podaje "Wprost" na swojej stronie internetowej. "W poniedziałek dowiedziałem się, że mój program spadł z ramówki. A tego samego dnia późnym wieczorem poinformowano mnie, że zaszło nieporozumienie i program zostaje" - przyznaje w rozmowie z "Presserwisem" sam publicysta.
Skąd to nieporozumienie? Poszło o zmianę godziny emisji programu. Decyzją władz telewizji z godziny 22:30 miał się przenieść w okolice północy. To z kolei nie spodobało się Wildsteinowi, co poskutkowało decyzją o zdjęciu jego programu z anteny.
"Teraz z kolei obiecano mi, że odcinków będzie więcej. Ale na razie nie mam nic na piśmie" - zastrzega Wildstein.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl