List żelazny dla Marcina Romanowskiego
W ubiegłym tygodniu sąd nieprawomocnie wydał list żelazny dla b. wiceministra sprawiedliwości Marcina Romanowskiego, podejrzanego w śledztwie odnoszącym się do Funduszu Sprawiedliwości. Jego obrona zapewnia, że w przypadku uprawomocnienia się decyzji Romanowski pojawi się w Polsce. Prokuratura zapowiedziała już złożenie zażalenia.
Donald Tusk o Romanowskim. Mówi o "błędzie"
Premier został zapytany w poniedziałek przez TVN24, czy wydany list żelazny "to błąd taktyczny".
W odpowiedzi szef rządu ocenił, iż "błędem jest, że ktoś taki jak Romanowski funkcjonował w życiu publicznym". Jak dodał, jemu jest "dość obojętne", czy b. wiceszef MS będzie miał list żelazny i będzie w Polsce przesłuchiwany z wolnej stopy, "czy państwo go w końcu dopadnie, czy będzie już na wieki wieków się ukrywał".
"Nie jestem specjalistą od listów żelaznych"
Szczerze powiedziawszy, tak naprawdę kompromitujące i istotne było to, że ktoś taki był w ogóle we władzach publicznych – powiedział Tusk.
Dopytywany, czy błędem było niezawnioskowanie o zmianę składu orzekającego, odparł, że on sam "nie jest specjalistą od listów żelaznych".
Azyl polityczny dla Romanowskiego
Prokuratura w związku ze śledztwem ws. nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości zarzuca Romanowskiemu m.in. udział w zorganizowanej grupie przestępczej i ustawianie konkursów za pieniądze z tego funduszu. Warszawski sąd okręgowy wydał za Romanowskim – na wniosek prokuratury – Europejski Nakaz Aresztowania (ENA). Za b. wiceszefem MS wydano też list gończy.
W grudniu 2024 r. okazało się, że Romanowski uzyskał azyl polityczny na Węgrzech. Jak informowano na początku lipca br., Węgry cofnęły mu status uchodźcy i unieważniły dokumenty podróży. Od zmiany rządu na Węgrzech w maju br. media podawały różne nieoficjalne informacje o możliwym miejscu pobytu Romanowskiego.
12 sierpnia warszawski SO poinformował, że wpłynął do niego wniosek o wydanie listu żelaznego. Jak wówczas wynikało, przesyłkę w tej sprawie nadano w Tyraspolu, stolicy Naddniestrza - separatystycznego regionu Mołdawii, który od czasów konfliktu w latach 90. ubiegłego wieku funkcjonuje - głównie dzięki wsparciu Rosji - jako państwo nieuznawane.
Marta Kawczyńska – dziennikarka Dziennik.pl. Ukończyła Filologię Polską na Uniwersytecie Warszawskim ze specjalizacją animacja kultury, jest też psychoterapeutką tańcem i ruchem (DMT). Pracowała m.in. w Gazecie Stołecznej, Super Expressie, TVP. Jest autorką książki "Alopecjanki. Historie łysych kobiet" oraz współautorką poradników "Nastolatka". Specjalizuje się w tematyce show-biznesowej oraz społecznej. W Dziennik.pl zajmuje się działem życie gwiazd, nostalgia, kultura. Prowadzi podcasty "Kawka z…" i "Dziennik Kryminalny" emitowane na kanale DGP Infor na Youtubie.
