Decyzję sąd ogłosił w czwartek po trwającym osiem miesięcy procesie. Prokuratura, która oskarżyła hierarchę o niepowiadomienie organów ścigania o przestępstwach seksualnych podległych mu kapłanów, domagała się kary 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu na trzy lata i zasądzenia 20 tys. zł grzywny. Obrońcy oskarżonego wnosili o uniewinnienie.
Był to pierwszy w Polsce proces sądowy biskupa dotyczący zgłaszania czynów pedofilskich księży. Ordynariusz w trakcie postępowania nie przyznał się do zarzutów i składał wyjaśnienia, tłumacząc zwłokę w zgłoszeniach niejasnością przepisów karnych oraz specyfiką konkretnych spraw.
Odpowiedzialność karną dla osób, które nie zawiadomiły o popełnieniu przestępstwa m.in. pedofilii, mimo posiadania o tym wiarygodnych informacji, wprowadziła w Polsce ustawa z 23 marca 2017 r. Wcześniej był to jedynie tzw. obowiązek społeczny, za którego niedopełnienie nie była przewidziana kara. Obecnie jest to występek, za który grozi do trzech lat więzienia
Agnieszka Maj, dziennikarka, redaktorka i wydawczyni. W Dziennik.pl od 2023 roku. Wcześniej pracowała w Interii i Polska Press. Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim.
