Afera z "Księdzem z osiedla"
Ksiądz Rafał Główczyński znany jako "Ksiądz z osiedla" został decyzją Polskiej Prowincji Salwatorianów przeniesiony z Piastowa pod Warszawą do Międzynarodowego Sanktuarium św. Jadwigi Śląskiej w Trzebnicy. Miał się tam przeprowadzić już 1 lipca, ale duchowny poprosił o przesunięcie tego terminu na 1 listopada, by mógł pozałatwiać swoje spraw.
"Ksiądz z osiedla" prowadził m.in. klubokawiarnię "Cyrk Motyli". Ostatnio angażował się również w projekt barki na Wiśle, która również miała stać się miejscem spotkań. Planował również stworzenie domu rekolekcyjnego na Maderze. Można go było również zobaczyć w programie "The Traitors. Zdrajcy".
Przełożeni "Księdza z osiedla" wydali oświadczenie
Powierzono mu posługę wikariusza i katechety. Brak jest jakichkolwiek zastrzeżeń natury moralnej czy finansowej pod jego adresem, które miałyby być podstawą powyższej decyzji. Ks. Rafał pozostaje księdzem i zakonnikiem w dobrej opinii i cieszącym się pełnią praw - brzmi treść oświadczenia wydanego przez przełożonych ks. Główczyńskiego.
Ks. Rafał zwrócił się jednak z prośbą o przesunięcie terminu przeniesienia z 1 lipca na 1 listopada 2026 r. (...) Jednocześnie, pragniemy zaznaczyć, że ks. Rafał Główczyński SDS nigdy nie otrzymał zgody Przełożonego Prowincjalnego ani Rady Prowincjalnej na zakup barki ani domu rekolekcyjnego na Maderze - czytamy w oświadczeniu.
"Ksiądz z osiedla" nie przebierał w słowach
Rafał Główczyński również zamieścił oświadczenie. W mediach społecznościowych nie przebierał w słowach. "WKUR*IŁEM SIE!!! Przepraszam za słownictwo ale jak czytam OŚWIADCZENIE moich przełożonych, to inaczej nie potrafię" - napisał na wstępie.
"Od trzech miesięcy w każdy wolny dzień z*********m do pracy i żebrzę, żeby coś dla młodzieży zrobić" - pisał. "Wszyscy o tym mówili, mnóstwo ludzi mnie wspierało. Oni w niczym nie pomogli. A jak teraz, jak wszyscy dookoła zaczęli pytać, dlaczego mnie przenoszą, to teraz napisali, że nie wiedzieli i nie miałem pozwolenia? Że to ja prosiłem o przenosiny od 1 listopada? Bzdury!"- grzmiał. Zapowiedział, że 7 listopada odbędzie się konferencja, na której wszystko wyjaśni.
Duchowny uderza w "Księdza z osiedla"
Teraz wpis ks. Rafała Główczyńskiego skomentował inny duchowny. Tytus Mariusz Boguszyński, który jest proboszczem parafii w Koszarawie Bystrej i autorem profilu "Nietypowe Słowo TMB" skrytykował oświadczenie "Księdza z osiedla".
Bracie. Przegiąłeś. Modlę się za ciebie. Sam prowadzę kanał, piszę książki, a jednocześnie mam świadomość, że moi przełożeni zawsze mogą powiedzieć pass. I to rozumiem, nawet jeżeli tego na początku nie rozumiem - napisał.
Odnoszę wrażenie, subiektywne, o tym sam nie pisze, nie pokazuje, ale naszym zadaniem nie jest malowanie, skakanie po programach, ale pokazanie Jezusa choćby w Sakramencie Pokuty, pewnym odosobnieniu. (...) Zobacz może w tym trudnym doświadczeniu dla ciebie, że twoi przełożeni być może uratowali twoje powołanie - stwierdził Boguszyński.
Duchowny wspomniał również o udziale ks. Główczyńskiego w programach telewizyjnych. Jesteś potrzebny jako kapłan, a nie majster budowy, zabawiacz w reality show. Tak też, niestety, odbierali Cię moi znajomi, świeccy, którzy od nas księży oczekują czegoś więcej - napisał. I ten język ... Rozumiem emocje, ale to nie jest dobry znak. Błogosławię - dodał.
Marta Kawczyńska – dziennikarka Dziennik.pl. Ukończyła Filologię Polską na Uniwersytecie Warszawskim ze specjalizacją animacja kultury, jest też psychoterapeutką tańcem i ruchem (DMT). Pracowała m.in. w Gazecie Stołecznej, Super Expressie, TVP. Jest autorką książki "Alopecjanki. Historie łysych kobiet" oraz współautorką poradników "Nastolatka". Specjalizuje się w tematyce show-biznesowej oraz społecznej. W Dziennik.pl zajmuje się działem życie gwiazd, nostalgia, kultura. Prowadzi podcasty "Kawka z…" i "Dziennik Kryminalny" emitowane na kanale DGP Infor na Youtubie.
