Był jednym z najbardziej znanych dolnośląskich biznesmenów. Miał firmę i duże pieniądze. Dlaczego położył się na torach tuż przed nadjeżdżającym pociągiem? "Na razie kwalifikujemy to wydarzenie jako wypadek i badamy wszystkie okoliczności" - mówi Magdalena Krauze z dolnośląskiej policji.
Polski milioner odebrał sobie życie?
Mirosław W., znany w regionie diler samochodów marki Mercedes, zmarł tragicznie w sobotę. Jak donosi fakt.pl, policja bada sprawę zagadkowej śmierci.
Według nieoficjalnych informacji faktu.pl, tuż przed 11:00 Mirosław W. położył się na torach tuż przed pociągiem relacji Kostrzyn-Wrocław Główny.
Maszynista nie miał najmniejszych szans, by wyhamować. Policja na razie tego nie potwierdza. Wiadomo, że Mirosław W. został zidentyfikowany po znakach szczególnych oraz po zegarku.
W. był znany w regionie nie tylko jako biznesmen, ale też człowiek wielkiego serca, społecznik wspierający akcje charytatywne i kulturalne.
>>> Czytaj także: Las Palmas w Kraśniku
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl