Opłatki, które wierni przyjmują podczas mszy świętej, francuskie diecezje wolą kupować taniej w Polsce. Nasze komunikanty dotarły nad Sekwanę w ślad za polskimi księżmi, których jest tu coraz więcej, bo francuski Kościół przeżywa dramatyczny spadek powołań - pisze "Gazeta Wyborcza".
Polska konkurencja szczególnie uderza w uboższe klasztory na wschodzie Francji.
W ciągu ostatnich trzech lat sprzedaż komunikantów we Francji spadła tamtejszym zakonnicom o 15 procent - mówi siostra Marcelina, karmelitanka z klasztoru pod Paryżem.