Dziennik Gazeta Prawana logo

Zginął ratując syna. Wielka woda nadeszła

17 maja 2010, 11:27
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kolejne meldunki z południa Polski są coraz bardziej dramatyczne. W wielu miejscach strażacy ewakuują ludzi. W wezbranych wodach rzeki Koszarawa zginął mężczyzna, który rzucił się w nurt, by ratować swojego syna. Prognozy są przerażające. Deszcz będzie padać przez cały tydzień.

Mężczyzna obserwował nurt rzeki wraz synemw miejscowości Przyborów koło Życa. W pewnym momencie chłopiec wpadł do wody. Rodzic wskoczył za nim. Zdołał go wypchnąć na brzeg, jednak sam został porwany przez nurt. "Trwa akcja ratunkowa. Wciąż poszukujemy mężczyzny" - powiedział oficer dyżurny żywieckiej straży pożarnej.

Na Żywiecczyźnie sytuacja jest bardzo trudna. Najgorzej jest w gminach Koszarawa i Jeleśnia. Uszkodzone zostały most trzebiński w Żywcu oraz most na drodze powiatowej w Przyborowie koło kościoła. Oba są zamknięte dla ruchu. Starosta żywiecki wydał zarządzenie o zawieszeniu w poniedziałek i wtorek zajęć w szkołach ponadgimnazjalnych.

Na Śląsku Cieszyńskim poziom Wisły przekroczył 4 metry. Straż pożarna interweniowała ponad 120 razy. Z kilku miejsc ewakuowane zostały już pojedyncze osoby. W Skoczowie zalane jest centrum miasta, a woda zbliża się już do rynku. Nieprzejezdnych jest wiele dróg. W nocy z niedzieli na poniedziałek z koryta wystąpiła rzeka Bładnica i kilka mniejszych potoków. Trwa ewakuacja mieszkańców. W szkołach odwołane zostały zajęcia. Miasto zorganizowało dyżury nauczycieli, którzy zaopiekują się częścią dzieci. Praktycznie w całym powiecie cieszyńskim doszło do podtopień. W samym Cieszynie wylała Olza. Zalane są drogi. Zamkniętych jest 10 dróg, między innymi: wojewódzka 937 w Zebrzydowicach, Pruchna - Drogomyśl, Dębowiec-Ochaby, Pierściec-Zaborze, Simoradz-Ochaby i Dębowiec-Kończyce Wielkie.

Służby zarządzania kryzysowego wojewody śląskiego podały, że w rejonie Bielska-Białej strażacy interweniowali ponad 60 razy. W Czechowicach-Dziedzicach woda przelała się przez wał, zagrażając 30 gospodarstwom. Nieprzejezdne są między innym drogi: wylotowa do Żywca (DK 69) na granicy Bielska-Białej i Wilkowic, a także wylotowa do Szczyrku.

W rzekach po małopolskiej stronie Podbeskidzia alarmy przekroczone są na: Wiśle w Jawiszowicach o 126 cm, Sole w Oświęcimiu o 85 cm, Stryszawce w Suchej Beskidzkiej o 137 cm, Wieprzówce w Rudzach o 113 cm, Skawie w Zatorze, Jordanowie i Osielcu.

Z informacji rzecznika wojewody małopolskiego wynika, że w Brzeszczach w powiecie oświęcimskim brakuje ledwie kilkunastu centymetrów do przelania wałów. W nocy woda przelała się przez wał w Jawiszowicach. Ewakuowano 60 osób. Liczne podtopienia występują w powiecie wadowickim. Podobnie jest w rejonie Suchej Beskidzkiej. Utrudnienia występują na drodze krajowej 28 w Makowie Podhalańskim. W tym mieście uszkodzone zostały tory kolejowe. W Suchej Beskidzkiej woda zalała stację uzdatnia wody. Zagrożony jest też most na Skawie w Zembrzycach na drodze wojewódzkiej.

Deszcz wciąż intensywnie pada. Prognozy synoptyków przewidują dalsze opady. Aż do piątku

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj