Urzędnicy ze stolicy chyba postradali rozum. Bo jak inaczej wytłumaczyć ich pomysł na ułatwienie życia warszawiakom, którzy godzinami stoją w kolejkach w urzędzie dzielnicowym Ochota. Urzędnicy, zamiast wydłużyć godziny pracy i otworzyć więcej okienek, wręczają ludziom... gumowe piłeczki - pisze "Fakt". Według burmistrza Ochoty, dzięki temu warszawiacy nie będą się denerwować.
"Ściskanie piłeczki ukoi nerwy wszystkim stojącym w kolejkach" - nie ma wątpliwości burmistrz Wojciech Maurycy Komorowski. A według niego szczególnie stresujący jest okres przedświąteczny.
"Tak twierdzą specjaliści i stąd pomysł z gumowymi piłeczkami. I wszyscy warszawiacy, którzy załatwiają sprawy w naszym urzędzie mogą ukoić nerwy" - tłumaczy "Faktowi" burmistrz Komorowski.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane