Inne
Reklama

Pięciu komputerowych pedofilów już się przyznało. Dowody są mocne - to filmy i zdjęcia zapisane w komputerach, na płytach, a także spis połączeń internetowych, przekazanych polskiej policji przez hiszpańską. Hiszpanie od długiego czasu monitorowali bowiem działania internetowej szajki pedofilów.

"Zabiezpieczyliśmy między innymi 35 komputerów, 11 twardych dysków i ponad 2,5 tysiąca płyt CD i DVD" - mówi Zbigniew Urbański z Komendy Głównej Policji.