Lubią pracować na własny rachunek, zapominając o interesie podwładnych. Wyniki badania kultury przywództwa przeprowadzonego w ramach programu Talent Club, w którym wzięło udział tysiąc menedżerów, potwierdzają to, co wielu szeregowych pracowników często odczuwa na własnej skórze: , choć zarówno sukcesy, jak i porażki są efektem wspólnej pracy całego zespołu.
"" - mówi Jacek Zakrzewski ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, ekspert od zarządzania zasobami ludzkimi. Jego zdaniem zawłaszczanie sukcesów pracowników jest częstą praktyką w polskich firmach.
Typowy menedżer nie boi się ryzyka, a wręcz żyje w myśl maksymy: „Ryzyko jest częścią życia”. Za swoją postawę płaci jednak wysoką cenę - . Zdecydowanie wyższy niż wśród szefów z Niemiec, Wielkiej Brytanii czy Finlandii. ""- zastanawia się psycholog biznesu Elżbieta Sołtys. "Zawsze przypomina się w takiej sytuacji przykład robotnika, który dnie i noce biegał w tę i z powrotem z taczką, ale pustą, bo nie miał jej czym napełnić. W pracy chyba nie o to chodzi" - dodaje.