Kaczyński spotkał się dziś z rektorami polskich uczelni. Wysłuchał ich argumentów i przyznał: amnestia dla nieuków to błąd! Obiecał profesorom, że porozmawia z Giertychem. Postara się namówić go, by decyzję o amnestii wrzucił do kosza. Tylko tyle może zrobić. Prezydent nie ma bowiem władzy nad działaniami ministra.
Ale to nie koniec kłopotów Romana Giertycha. Rzecznik Praw Obywatelskich i Rzecznik Praw Dziecka domagają się, by minister dał sobie spokój z amnestią. Odwołania Giertycha domaga się Platforma Obywatelska. Uważa, że minister wyskakuje z dziwnymi pomysłami, bo chce przekonać młodzież do siebie. Roman Giertych nie ma żadnego planu reformy oświaty! - grzmi opozycja.
Lech Kaczyński wezwie na dywanik Romana Giertycha. Wytłumaczy mu, że pomysł amnestii dla maturzystów, którzy nie zdali tylko jednego przedmiotu, jest bez sensu. Prezydent jednak nie może cofnąć decyzji ministra edukacji. Dlatego skończy się tylko na pogrożeniu Giertychowi palcem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Reklama
Reklama
Reklama