Słonica weszła do wody, poślizgnęła się i upadła. Nie mogła wstać o własnych siłach. Na pomoc wezwano strażaków, w tym czasie pracownicy zoo wiaderkami wygarnęli wodę ze zbiornika. Strażacy obłożyli zwierzę poduszkami pneumatycznymi, a lekarz weterynarii zalecił, żeby dać odpocząć słonicy. Po chwili "Birma" wstała i wyszła z wody.
"Nie wiem czemu nie mogła wydostać się ze zbiornika. Być może źle się w nim ułożyła. Na szczęście jest cała i zdrowa " - mówi zastępca dyrektora do spraw hodowlanych zoo Teresa Grega. "Birma" jest jedynym słoniem w krakowskim zoo. Mieszka tam ponad 10 lat.
Kilkutonowa słonica w niebezpieczeństwie! "Birma" wpadła do fosy z wodą w zoo w Krakowie. Na pomoc wezwano strażaków.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Reklama
Reklama
Reklama