Proces trwał półtora roku. Sąd nie miał wątpliwości, że zarzuty prokuratury są prawdziwe. A kaliber oskarżeń był potężny. Leszek Pogan, były prezydent Opola, i Stanisław Dolata, były przewodniczący rady miasta, wzięli w sumie ponad milion złotych łapówek. Inny wysoki urzędnik i jednocześnie polityk SLD, Piotr Kumiec, przyjął 25 tysięcy złotych.
Wszyscy zostali skazani m.in. dzięki zeznaniom ich koleżanki z pracy. Była wiceprezydent Opola przyznała przed sądem, że słyszała o korupcji wśród najwyższych urzędników w mieście. Politycy mieli brać łapówki przy okazji budowy obwodnicy. Pieniądze dawały firmy, które dostawały za to potężne kontrakty.
Sąd już na początku procesu zgodził się na ujawnienie nazwisk oskarżonych. Ale odrzucił ich wnioski o dobrowolne poddanie się karze. Zdecydował, że proces będzie trwał normalnie. Wyjątkiem była tylko była wiceprezydent, która zgodziła się na współpracę z prokuraturą. Ewa Olszewska dostała karę dwóch lat więzienia w zawieszeniu na pięć lat, grzywnę i siedmioletni zakaz pracy w administracji publicznej.
Wygląda na to, że to jeszcze nie koniec afery ratuszowej. Bo wśród podejrzewanych o korupcję są inni ważni politycy SLD: Aleksandra Jakubowska i Jerzy Szteliga.