Ona, była policjantka, on funkcjonariusz z 19-letnim stażem. Oboje resztę życia mogą spędzić w więzieniu. Prokuratura podejrzewa, że wspólnie próbowali zabić męża kobiety.
Mężczyzna ledwo uszedł z życiem, kiedy w walentynki ktoś wtargnął do jego domu. Najpierw psiknął mu gazem łzawiącym w twarz, a potem zaczął zadawać ciosy. Nagle zaczął uciekać - prokuratura ustaliła, że ktoś go spłoszył. I prawdopodobnie tylko dzięki temu mąż policjantki przeżył.
Policjanci z Jastrzębia Zdroju, którzy badali sprawę, od początku podejrzewali, że próba zabójstwa ma związek z rozwodem mężczyzny. Na początku myśleli, że chodzi o pieniądze. Ale w końcu wpadli na trop mordercy. Zarzuty usłyszał policjant z Łodzi, który był bardzo blisko z żoną zaatakowanego. Do więzienia może iść także sama kobieta. Prokuratorzy zarzucają jej pomoc w próbie zabójstwa.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl