Abp Głódź grzmiał, że to, co mówi się ostatnio o przeszłości następcy prymasa Józefa Glempa, to "haniebne szkalowanie i upadlanie". Nawiązał w ten sposób do artykułu "Gazety Polskiej", która napisała, że abp Wielgus przez ponad 20 lat donosił służbom bezpieczeństwa. Winą obciążył media, ale i polityków. Dostało im się za ciągłe walki o władzę i nieustanną kampanię miotanych przeciwko sobie oskarżeń.
Zalegające na półkach teczki to jeden z "mroków świata" - mówił w czasie pasterki prymas Józef Glemp. Odchodzący w przyszłym roku na emeryturę metropolita warszawski jako sposób na rozwianie ciemności podał kierowanie się miłością.
O "mrokach" mówił w Poznaniu także arcybiskup Stanisław Gądecki. Tyle że on do owych mroków zaliczył afery, korupcję i wszechwładzę pieniądza. "W świecie opanowanym przez konsumpcję istnieje pilna potrzeba bezinteresowności" - wołał arcybiskup Gądecki. Dodał też, że wielkim niebezpieczeństwem dla całej ludzkości jest terroryzm.
Od polskich problemów, tych bieżących i tych powtarzających się, nie udało się uciec także w innych polskich kościołach, w których tej nocy odprawiano pasterki.