Jeśli przepisy zaczną obowiązywać, przez siedem miesięcy od otrzymania prawa jazdy nie będziesz mógł się rozpędzić bardziej niż do 80 km na godz. To oczywiście w terenie niezabudowanym. W zabudowanym maksymalna prędkość dla świeżo upieczonych kierowców to 50 km na godz. Po okresie próbnym ograniczenia co prawda znikną, ale pomysłodawcy przepisów wierzą, że pozostaną bezpieczne nawyki.
I jeszcze jedna nowość - kierowca po zdanym egzaminie będzie przez dwa lata na cenzurowanym. W tym czasie będzie musiał jeździć samochodem ze specjalnym oznakowaniem. Czyli wraca "zielony listek" na szybach aut niedoświadczonych użytkowników dróg.
Ale to jeszcze nie wszystko. Prawo jazdy będą mogli robić już 16-latkowie. Taki kurs potrwa rok, a młodemu kierowcy będzie musiała towarzyszyć dorosła osoba.
Rządowy projekt zmian w przepisach drogowych musi teraz przejść całą sejmową procedurę. Na końcu czeka go podpis prezydenta.