Wicepremier Przemysław Gosiewski trafił do szpitala w Koszalinie. Wcześniej skarżył się na bóle brzucha. Lekarze podejrzewali zapalenie wyrostka robaczkowego.
W Koszalinie wicepremier jest na urlopie. Radiu Kielce powiedział, że przeszedł serię badań. Kolejne testy medyczne zaplanowano na wieczór.
Jeśli wypadną pomyślnie, lekarze pozwolą wicepremierowi wyjść ze szpitala i zapiszą mu środki przeciwbólowe. Ale jeśli nie, to wicepremiera czeka zabieg.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|