Jak wynika z oświadczenia IRGC opublikowanego w poniedziałek przez irańską agencję informacyjną Fars, Chademi zginął rano w ataku powietrznym.
Izraelski komunikat
Izraelski minister obrony Israel Kac potwierdził, że za atakiem, w którym zginął Chademi, stał Izrael. "Irańscy przywódcy wiedzą, że są ścigani. Dopadniemy ich jednego po drugim" - oświadczył w komunikacie, który wydało jego biuro.
Chademi objął stanowisko szefa wywiadu IRGC, gdy siły izraelskie zabiły jego poprzednika w czerwcu 2025 r. W oświadczeniu Korpusu napisano, że Chademi odgrywał ważną rolę w irańskim wywiadzie i aparacie bezpieczeństwa przez prawie pięć dekad. IRGC określił jego wkład w ochronę bezpieczeństwa Iranu i walkę z zagranicznymi przeciwnikami jako "ogromny, trwały i pouczający".
Netanjahu o "irańskiej osi zła"
Również w poniedziałek premier Izraela Benjamin Netanjahu przekazał, że w ataku oprócz Chademiego zginął Athar Bakri, dowódca sekcji 840 sił Al-Kuds, odpowiedzialny za ataki na Żydów i Izraelczyków na całym świecie. Al-Kuds odpowiadają za zagraniczne operacje IRGC. "Ci, którzy dążą do mordowania naszych obywateli, którzy kierują atakami terrorystycznymi wymierzonymi w Izrael, którzy budują irańską oś zła - mają krew na rękach" - napisał Netanjahu w serwisie X. Zapewnił, że Izrael będzie kontynuował działania zmierzające do wyeliminowania zagrożeń.
Trwają amerykańsko-izraelskie naloty na Iran
W nocy z niedzieli na poniedziałek w amerykańsko-izraelskim ataku na dzielnicę mieszkaniową w powiecie Baharestan w prowincji Teheran zginęło trzynaście osób, w tym sześcioro małych dzieci. Kolejne uderzenia zniszczyły również infrastrukturę cywilną w bezpośrednim sąsiedztwie Uniwersytetu Technologicznego Sharif. Irańska agencja prasowa Fars, powołując się na informacje przekazane przez lokalnego urzędnika, poinformowała, że celem tego tragicznego w skutkach nalotu były dwa budynki mieszkalne. Wśród zidentyfikowanych ofiar śmiertelnych w tej prowincji znalazły się cztery dziewczynki oraz dwaj chłopcy w wieku poniżej dziesięciu lat. Inne pociski spadły w pobliżu kampusu Uniwersytetu Technologicznego Sharif. Uszkodzeniu uległą infrastruktura przesyłowa, co doprowadziło do przerw w dostawach gazu w całej okolicy.