Dziennik Gazeta Prawana logo

Komorowski będzie jak brytyjska królowa

5 lipca 2010, 22:16
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Bronisław Komorowski nie ma ambicji, by wpływać na politykę zagraniczną rządu - twierdzą eksperci. Ich zdaniem szef MSZ Radosław Sikorski będzie miał wolną rękę. Nawet bliski PO Władysław Bartoszewski tak uważa. Przypomina, że konstytucja nakazuje prezydentowi wspierać rząd.

Jeszcze nigdy Pałac Prezydencki nie schodził tak na drugi plan w sprawach polskiej polityki zagranicznej. Choć trzy miesiące temu szef MSZ Radosław Sikorski przegrał w prawyborach Platformy z Bronisławem Komorowskim, to on będzie miał więcej do powiedzenia w dyplomacji niż wygrany konkurent.

Eksperci, z którymi rozmawiał "DGP", nie mają wątpliwości: Bronisław Komorowski nie ma ambicji, aby wpływać na politykę zagraniczną rządu. Nie ma też pomysłu, jak miałby to zrobić. - Dlatego będzie w sposób minimalistyczny interpretował swoje uprawnienia. I da wolną rękę Radosławowi Sikorskiemu - uważa Eugeniusz Smolar, prezes Centrum Stosunków Międzynarodowych. W podobnym duchu wypowiadają się były szef dyplomacji Dariusz Rosati czy Jacek Saryusz- Wolski, europoseł PO.

A Władysław Bartoszewski, jak zwykle dosadny, tak opisuje przyszłe stosunki na linii rząd - prezydent: - Konstytucja polska bardzo wyraźnie określa kompetencje prezydenta w polityce zagranicznej. Ma on mianowicie wspierać realizację celów rządu - mówi "DGP" minister w kancelarii premiera. Nowy układ porównuje do prywatnej firmy: - Jeśli założy pan jej filię w Węgrowie, i kogoś tam pan pośle, to ta osoba będzie z panem współdziałała, ale pan nie będzie jego podwładnym. Tylko krętacze mogą tego nie zrozumieć. Niemcy to zrozumieli. Jak prezydent Niemiec ośmielił się jednym zdaniem krytykować politykę rządu, to rząd zamilkł, prasa napadła, prezydent ustąpił.

Ze wzmocnienia roli MSZ cieszy się już wiceminister Mikołaj Dowgielewicz. - Polska dyplomacja zagra jak orkiestra symfoniczna, bez żadnych zgrzytów - mówi. Pierwszym sygnałem nowej pozycji prezydenta w polityce zagranicznej będzie zapewne jesienny szczyt UE w Brukseli. Zdaniem Dariusza Rosatiego prezydent Komorowski po prostu się na nim nie pojawi, zostawiając pole premierowi i szefowi MSZ. - To będzie powrót do koncepcji z czasów Aleksandra Kwaśniewskiego i Leszka Millera, kiedy prezydent zajmował się sprawami ogólnie pojętego bezpieczeństwa i co kilka lat brał udział w szczytach NATO, a udział w szczytach UE pozostawiał szefowi rządu - tłumaczy Rosati. Tyle że wówczas Kwaśniewski miał poważanie za granicą większe niż Miller. Komorowski nie ma się co mierzyć w tej kwestii z Tuskiem. Rosati porównuje Komorowskiego raczej do brytyjskiej królowej, która także jest reprezentantem kraju na zewnątrz.

Komorowski nie tylko nie zna języków obcych. Nie ma też oryginalnych poglądów na politykę zagraniczną. Trzyma się ogólnej koncepcji oparcia bezpieczeństwa kraju na członkostwie w NATO, a rozwoju kraju na integracji europejskiej. W tym względzie zasadniczo różni się od swojego poprzednika, który, wbrew stanowisku rządu, próbował umacniać pozycję Polski na podstawie sojuszu z krajami Europy Środkowo-Wschodniej i republik postradzieckich. - Rola nowego prezydenta ma polegać przede wszystkim na tworzeniu korzystnej atmosfery dla inicjatyw rządu - uważa Eugeniusz Smolar. I podaje przykład: nawiązanie bliskich stosunków z czołowymi politykami niemieckiej chadecji ułatwi kluczową debatę nad nową perspektywą finansową Unii Europejskiej, w której Polsce zależy na zachowaniu funduszy strukturalnych i dopłat rolnych.

Czy rząd zdoła jednak wykorzystać atut, jakim jest sprzyjający mu prezydent? Dariusz Rosati ma wątpliwości. Uważa, że poza pomysłem Partnerstwa Wschodniego ekipa Donalda Tuska jak na razie nie zdołała opracować całościowej koncepcji rozwoju Unii Europejskiej. A to warunek gry z największymi potęgami Wspólnoty.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj